Policjant: Nie mam dziś cierpliwości. To, co wydarzyło się później, zaskakuje
Zgłoszenie dotyczyło agresywnego mężczyzny, który – według informacji – mógł być pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze nie zwlekali z reakcją i natychmiast udali się pod wskazany adres. Już w radiowozie jeden z nich przyznał, że "nie chciałby, żeby ktoś dziś był wobec niego agresywny", bo "nie ma dziś cierpliwości".
Anna Wajs-Wiejacka