Jechał pod prąd w Warszawie, a potem zaatakował kierowcę. I szybko uciekł
Kierowca z Warszawy padł ofiarą ataku ze strony mężczyzny zajmującego się przewozem osób. Incydent miał miejsce na Mokotowie, gdzie agresor najpierw wystawił przez okno rękę pokazując środkowy palec. Później naruszył nietykalność drugiego kierowcy, a na koniec uciekł z miejsca zdarzenia.
Malwina Witkowska