Turystka zlinczowana. Nagrali, co robiła, potem nie mieli litości

Na wakacjach możemy robić to, co nam się żywnie podoba? Niekoniecznie. Przekonała się o tym turystka, która wbrew zakazom wspięła się na starożytną piramidę Kukulkana w Meksyku. Kobieta została zlinczowana przez tłum zebrany pod zabytkowym obiektem.

Tłum zlinczował niesforną turystkę Tłum zlinczował niesforną turystkę
Źródło zdjęć: © Getty Images, TikTok | Oreste Gaspari

Niedawno na TikToku pojawiło się nagranie z miasta Chichén Itzá w Meksyku i błyskawicznie stało się viralem. Internautów oburzyło zachowanie turystki, która wykazała się kompletnym brakiem szacunku dla historycznego obiektu.

Rzecz miała miejsce przy zamku Kukulkana, mezoamerykańskiej piramidzie schodkowej, wniesionej przez cywilizację Majów pomiędzy IX a XII wiekiem n.e. ku czci boga Kukulkana. Budowla ma ogromne znaczenie historyczne, z tego względu została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To również jeden z siedmiu nowych cudów świata

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kulisy budowania piramid. Od tego wszystko się zaczęło

Nie uszanowała zabytku. Tłum nie miał litości

Widoczna na filmie turystka za nic miała sobie dziedzictwo jednej z najbardziej rozwiniętych cywilizacji w historii świata. Kobieta postanowiła wspiąć się na sam szczyt starożytnego budynku.

Nie przejmowała się też gniewem zebranego pod piramidą tłumu. Wręcz przeciwnie - na złość wygwizdującym ją ludziom pozowała i tańczyła na wierzchołku budowli. Tego już było za wiele. Świadkowie oburzającej sytuacji nie mieli litości dla niefrasobliwej kobiety.

Na nagraniu słychać tłum nawołujący do złożenia turystki "w ofierze bogom". "Więzienie!" - krzyczeli inni. Jeszcze inne osoby sugerowały, by deportować kobietę do kraju, z którego pochodzi.

Setki ludzi tylko czekały, aż kobieta zejdzie z piramidy, by móc dać jej nauczkę. Gdy złośnica weszła w rozgniewaną gromadę, z pewnością pożałowała swojego zachowania. Otrzymała od tłumu konkretną lekcję pokory. Nie obyło się bez przepychanek i oblewania wodą. Całe zajście można obejrzeć na poniższym wideo.

Jak wskazuje portal "Merco Press", wchodzenie na piramidę jest zakazane od 2008 roku przez Narodowy Instytut Antropologii i Historii (INAH). Za nieprzestrzeganie zakazu grozi kara od 2558 dolarów (ok. 11 tys. zł) do 5115 dolarów (ok. 23 tys. zł), w zależności od wyrządzonych szkód. Nie wiadomo, czy kobieta widoczna na nagraniu poniosła konsekwencje swojego czynu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód