REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Bartłomiej Bajerski24.05.19 (08:25)

Kim Dzong Un chwali się Polakami na imprezie w Korei Północnej

Oficjalne media reżimu Kim Dzong Una w Korei Północnej piszą między innymi o Polakach, którzy biorą udział w międzynarodowych targach w Pjongjangu. Do północnokoreańskiej stolicy przyjechało 450 firm z różnych krajów.
KCNA

Połowa wystawców w Korei Północnej to firmy z Chin. Są jednak również przedsiębiorstwa z Polski, Rosji, Pakistanu i wielu innych krajów. Na kończące się 22. Międzynarodowe Targi Wiosenne przyjechało do Pjongjangu 450 firm, co jest rekordem.

Impreza w kraju Kim Dzong Una podupadła po wprowadzeniu sankcji. Jeszcze w 2014 roku do Korei Północnej przyjechał około 300 zagranicznych przedsiębiorstw. Potem liczba ta znacznie spadła - informuje południowokoreańska gazeta "The Chosun Ilbo". 450 firm z zagranicy w Korei Północnej to wzrost o 70 procent w stosunku do 2018 roku.

REKLAMA

Wśród wystawców są dwie firma farmaceutyczne z Polski. Zgodnie z komunikatem polskiego MSZ, przedsiębiorstwa z naszego kraju jedynie wystawiają w Korei Północnej swoje leki. Nie sprzedają ich. MSZ podkreśla, że nie wiedziało wcześniej o planowanym udziale polskich firm w targach u Kim Dzong Una.

Zobacz także: Próby rakietowe Korei Północnej

Koreańczycy z Północy są karmieni absurdami. Z jednej strony reżim Kim Dzong Una alarmuje, że potrzebuje pomocy żywnościowej od międzynarodowych organizacji humanitarnych. Z drugiej oficjalne media zapewniają, że północnokoreańskie domy towarowe są przepełnione towarami. Targi w Pjongjangu mają być kolejnym dowodem na dobrą sytuację w Korei Północnej.

Głód już dotyka części mieszkańców kraju Kim Dzong Una. Źródła na Północy donoszą, że część przymusowych robotników, którzy budują idealne socjalistyczne miasto w okręgu Samjiyon, uciekła z powodu niedożywienia i zaostrzenia kontroli.

Niektórzy przekroczyli rzekę Apnok i uciekli do Chin, a inni po prostu wrócili do domu. Reżim mobilizuje teraz nawet sieroty, aby nadrobić niedobór siły roboczej - mówi źródło cytowane przez południowokoreańską gazetę.

Obserwatorzy donoszą, że Kim Dzong Un nasila kontrolę nad obywatelami. Jednym z jej przejawów ma być wprowadzenie obowiązku noszenia mundurów przez funkcjonariuszy komunistycznej prokuratury. Jeszcze więcej mundurowych na ulicach północnokoreańskich miast ma zapewnić posłuch w obliczu coraz większych problemów z żywnością.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij