Koronawirus. Nie żyje Japończyk, który celowo zarażał innych

Zmarł Japończyk, który zaraził się koronawirusem. O mężczyźnie zrobiło się głośno w mediach po tym, gdy usiłował z premedytacją roznieść chorobę wśród jak największej liczby osób.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com | rockdrigo68
Ewelina Kolecka

Japończyk zmarł w środę 18 marca. Według ustaleń portalu "Kyodo News" koronawirus wywołał u mężczyzny poważne zapalenie płuc.

Koronawirus: kim był Japończyk, który celowo zarażał innych?

Dokładne personalia zmarłego nie zostały podane do wiadomości publicznej. Ujawniono jedynie, że miał 57 lat i mieszkał w Gamagori w prefekturze Aichi.

57-latek usłyszał diagnozę na początku marca. Mieszkał z rodzicami i to prawdopodobnie od nich zaraził się koronawirusem. O pozytywnym wyniku Japończyka poinformowali urzędnicy, którzy polecili, aby natychmiast poddał się kwarantannie. Jednak zarażony nie tylko zignorował ich polecenie, lecz jak podaje "Reuters" postanowił celowo zarazić innych mieszkańców Gamagori. Swoje zamiary zdradził matce i ojcu.

Zobacz też: Jak walczyć z pandemią koronawirusa? Najważniejsze informacje

Japończyk wyszedł do dwóch pubów i spędził w nich łącznie około godziny. Według ustaleń "New York Post" mężczyzna uczestniczył w karaoke oraz obejmował jedną z kobiet, które przebywały w lokalu. Późniejsze badania wykazały, że udało mu się zarazić towarzyszkę koronawirusem.

W pewnym momencie 57-latek poinformował pracownika pubu o swoim stanie zdrowia. Ten zawiadomił policję i lekarzy z ośrodka zdrowia. Japończyk został zatrzymany, a lokal zdezynfekowany. Zaapelowano do osób, które miały styczność z mężczyzną, aby zgłosiły się i poddały testom na obecność koronawirusa.

Powody, dla których 57-letni Japończyk zdecydował się celowo zarażać koronawirusem, pozostają nieznane.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec