Kryzys epidemiczny w Rosji. Kolejki karetek przed moskiewskimi szpitalami

W stolicy Rosji panuje coraz większy kryzys epidemiczny. Przed moskiewskimi szpitalami ustawiają się długie kolejki ambulansów przewożących osoby z objawami koronawirusa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

W internecie pojawiły się niepokojące zdjęcia i filmy pokazujące ciągnące się kolejki karetek przed moskiewskimi szpitalami. W Moskwie, jak i w całej Rosji, liczba potwierdzonych przypadków COVID-19 rośnie w bardzo szybkim tempie.

Koronawirus w Rosji. Kolejki do szpitali

Zdjęcia pokazują szpital w dzielnicy Chimki w piątek 10 kwietnia. Przed szpitalem położonym nieopodal międzynarodowego lotniska Szeremietiewo, ustawiło się, według autorów nagrania, co najmniej 45 ambulansów, transportujących przede wszystkim osoby z objawami choroby. Z kolei jeden z użytkowników Twittera wrzucił zdjęcie zrobione 11 kwietnia z podmoskiewskiego Nowogorska, gdzie również widać ogromną kolejkę karetek

Użytkownicy sieci społecznościowych pokazują obraz radzenia sobie z epidemią mocno odmienny od tego, co twierdzi Kreml - piszą autorzy niezależnej strony sprotyv.info.

Nie oznacza to jednak, że rosyjskie władze lekceważą koronawirusa. Już na początku pandemii w Moskwie zarządzono budowę w trybie ekspresowym nowego szpitala zakaźnego, za ok. 100 mln dolarów. Mer miasta, Siergiej Sobianin, stwierdził też ostatnio że "najgorsze dopiero nadchodzą"

Przedstawiciele władz przyznają, że ogromny napływ pacjentów ze stwierdzonymi objawami stanowi poważne wyzwanie dla służby zdrowia. Pacjenci ze szpitala w Chimkach relacjonowali, że na przyjęcie do lekarza musieli czekać około 15 godzin.

Sytuacja Petersburgu a zwłaszcza w Moskwie jest dosyć napięta, liczba chorych rośnie. Pacjentów jest coraz więcej, a moskiewskie szpitale wykazują się heroiczną postawą - mówił w wywiadzie telewizyjnym rzecznik Kremla, Dimitrij Pieskow i dodał że wzorcem radzenia sobie z koronawirusem jest dla Rosji postępowanie władz Niemieckich.

Koronawirus w Rosji

Tylko w ciągu weekendu liczba zakażonych koronawirusem wzrosła w Moskwie o ponad 2300 osób. Stolica odpowiada za niemal dwie trzecie wszystkich infekcji w kraju. W całej Rosji potwierdzono już niemal 16 tysięcy zakażeń, z czego 130 zakończyło się śmiercią.

Gwałtowny wzrost liczby przypadków może być też związany z nową procedurą diagnozowania koronawirusa. Pozwala ona lekarzom na stwierdzanie infekcji bez czekania na testy laboratoryjne. Ma to na celu skrócenie czasu oczekiwania na specjalistyczne leczenie u osób, u których objawy są dość jednoznaczne.

Zobacz także: Trudna sytuacja uchodźców. W obozach pojawił się koronawirus

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował