Pies zaatakował właściciela. Mężczyzna nie przeżył

W domu w Oldham (Anglia) znaleziono ciało 35-latka. Śledczy przypuszczają, że mężczyzna został zagryziony przez swojego psa. Agresywne zwierzę zostało zastrzelone przez policję.


Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | @Jonny Halstead

Służby ratownicze znalazły ciało 35-letniego Jonny'ego Halsteada w jego domu w Oldham (Anglia). Zdaniem śledczych mężczyzna zasłabł, po czym został zaatakowany przez swojego psa.

Obraz
© Facebook.com | @Jonny Halstead

Zwierzę miało wielokrotnie ugryźć swojego właściciela. Śledczy przypuszczają, że to właśnie pies odpowiada za śmierć Halsteada. Dokładne przyczyny zgonu wyjaśni jednak sekcja zwłok.

Bliscy opłakują śmierć 35-letniego Anglika

Agresywnie zachowujący się pies został zastrzelony przez policję. Przyjaciele 35-latka utworzyli w serwisie GoFundMe zbiórkę na opłacenie kosztów pogrzebu. W sieci pojawiło się również wiele przejmujących wpisów dotyczących śmierci mężczyzny.

Miałem nadzieję, że się obudzę i okaże się, że to wszystko to był koszmar, niestety tak nie jest, a ty naprawdę odszedłeś, nie mogę tego ogarnąć - napisał jeden z przyjaciół 35-latka.

Jonny, tak wiele osób będzie za tobą tęsknić. Chciałbym, żeby to nie była prawda.

Zobacz także: Znaleźli ją na plaży. W brzuchu miała pełno plastiku

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie