Twoi znajomi wyglądają na szczęśliwszych. Teraz wiadomo, dlaczego tak jest

Ludzie wolą znane sobie osoby i rzeczy od tych nieznanych - tak wynika z badań psychologicznych. Ale dlaczego tak się dzieje?

Obraz
Źródło zdjęć: © pxhere.com

*To pytanie wzięli na tapetę naukowcy z Uniwersytetów Columbia i Stanu Kalifornii w San Diego. * Przeprowadzili dwa eksperymenty sprawdzające, jak ludzie reagują na znane i nieznane sobie twarze wyrażające takie same emocje. W pierwszym badaniu, 50 uczestników miało za zadanie śledzić kolory i liczbę kwadratów pojawiających się losowo na niektórych twarzach. W drugim etapie badania uczestnicy mieli określić, która z pokazywanych na ekranie dwóch twarzy jest szczęśliwsza. Co ważne, każda z par twarzy zawierała jedną twarz, która pojawiła się we wcześniejszym etapie badania oraz jedną, która była zupełnie nowa. Obie twarze w parze wyrażały te same emocje, w takim samym natężeniu.

*Wyniki pokazały, że osoby badane znacznie częściej wskazywały znaną już wcześniej twarz jako szczęśliwszą. * Co ciekawe, badani częściej wybierali znajomą sobie twarz, gdy wyrażane przez nią emocje sięgały od neutralnych do pozytywnych. Takiej prawidłowości nie zaobserwowano w przypadku twarzy wyrażających złość.

W drugim eksperymencie 40 uczestników miało zdecydować, czy dana twarz jest „szczęśliwa” czy „zła”. Badani dodatkowo szacowali, jak bardzo znana lub nieznana twarz jest szczęśliwa (na skali 0-100 proc.). Uzyskane wyniki okazały się spójne z rezultatami pierwszego eksperymentu – badani częściej wskazywali znaną sobie twarz jako bardziej szczęśliwą, ale tylko wtedy, gdy twarze były neutralne albo pozytywne.

Zobacz na czym polega neurofitness, czyli trening rozwijający mózg:

Oba badania pokazały, że znajomość twarzy zmieniła sposób, w jaki uczestnicy postrzegali jej treść emocjonalną. Nasze wyniki sugerują, że znane twarze wydają się szczęśliwsze niż nieznane, ponieważ znajomość obiektu sprawia, że jego pozytywne cechy bardziej na nas oddziałują - tłumaczą badacze na łamach Psychological Science.

Wybrane dla Ciebie
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
Udana kolęda. Parafia zebrała ponad 200 tysięcy
Udana kolęda. Parafia zebrała ponad 200 tysięcy
Zgłosił zaginięcie żony. Odkrycie w windzie
Zgłosił zaginięcie żony. Odkrycie w windzie
Poszukiwania Iwony Wieczorek. Reakcja matki
Poszukiwania Iwony Wieczorek. Reakcja matki
Miękkie kluski śląskie. Trzymaj się tej zasady, a nie rozpadną się podczas gotowania
Miękkie kluski śląskie. Trzymaj się tej zasady, a nie rozpadną się podczas gotowania
Zginęło 40 osób. Punktuje śledczych. Poważne błędy
Zginęło 40 osób. Punktuje śledczych. Poważne błędy
Nie żyje matka i trójka dzieci. Głos z prokuratury. Oto ustalenia
Nie żyje matka i trójka dzieci. Głos z prokuratury. Oto ustalenia
Policja ujawnia. Tak prowadzą taksówki w Warszawie
Policja ujawnia. Tak prowadzą taksówki w Warszawie
Zjechały się służby. Dramat o poranku. Zlekceważyła znak STOP
Zjechały się służby. Dramat o poranku. Zlekceważyła znak STOP
Seniorka prosiła o chleb. Szybka reakcja
Seniorka prosiła o chleb. Szybka reakcja
Padło 50 łabędzi. Dramatyczne odkrycie w Wielkopolsce
Padło 50 łabędzi. Dramatyczne odkrycie w Wielkopolsce