Znaleźli na lotnisku paczkę. Jej zawartość zadziwia

Pracownicy "Animals Lebanon" nie mogli uwierzyć swoim oczom, kiedy po otwarciu porzuconej na lotnisku skrzyni znaleźli w niej trzy małe tygryski. Zwierzęta były odwodnione i wygłodzone. Taplały się we własnych odchodach, a ich ciała pokrywały larwy.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Animals Lebanon

Tygrysy miały polecieć do zoo w Damaszku. Czteromiesięczne zwierzęta przez wiele dni nie mogły nawet stanąć. Wysokość drewnianej skrzyni wynosiła 42 cm, a kotów - 60 cm. Utknęły na lotnisku w stolicy Libanu, Bejrucie. Tam spędziły tydzień, zanim otwarto nieoznakowaną klatkę. Nic nie wskazywało na to, że wewnątrz znajdują się żywe stworzenia - informuje "The Daily Telegraph".

*Zwierzęta wysłano z Mikołajowa na Ukrainie. *Dyrektor tamtejszego ogrodu zoologicznego przekonuje, że ich transport był całkowicie legalny. Podkreśla, że bez zastrzeżeń przeszły odprawę celną, dlatego nie ma sobie nic do zarzucenia. Jednak grupa obrońców zwierząt z "Animals Lebanon" oburza taka argumentacja. Ich zdaniem to ewidentny przykład znęcania się nad zwierzętami.

*Tygryski chwilowo są bezpieczne. *Z każdym dniem wracają do zdrowia. Jednak ich dalszy los jest niepewny. Choć organizacja na rzecz zwierząt robi wszystko, aby je ochronić, mogą trafić z powrotem na Ukrainę.

Tygrysy są warte na czarnym rynku dziesiątki tysięcy dolarów. Teraz dawny właściciel walczy o to, aby je odzyskać. Jednak to nie leży w naszym interesie, którym jest przede wszystkim dobro zwierząt - mówi reprezentant "Animals Lebanon".

*Tygrysy syberyjskie chroni CITIES. *To konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, która ogranicza handel transgraniczny z ich udziałem lub wytworzonymi z nich produktami. W tym przypadku, jej postanowienia wobec tygrysów syberyjskich zostały złamane.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników