Nowy miś na Krupówkach. Ten rozdaje pieniądze

Nie milkną echa skandalu, jakiego doświadczyła w Zakopanem aktorka Hanna Turnau, znana z roli Sylwii w "M jak miłość". Chytry góral, przebrany za białego niedźwiedzia, chciał od niej pieniędzy za fotografowanie krajobrazów na Krupówkach. Teraz za sprawą kabaretu Śleboda na popularnym deptaku pojawił się zupełnie nowy miś. Ten, dla odmiany, rozdaje turystom pieniądze!

Nowy miś na Krupówkach. Ten rozdaje pieniądze.Nowy miś na Krupówkach. Ten rozdaje pieniądze.
Źródło zdjęć: © Facebook, Instagram

O aferze było bardzo głośno w ubiegłym tygodniu. Aktorka Hanna Turnau (bratowa muzyka Grzegorza Turnaua) pokazała za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, co spotkało ją w jej rodzinnym mieście - Zakopanem.

Gdy chciała stworzyć krótkie wideo (na potrzeby nowej roli, o jaką się ubiega w serialu), podszedł do niej chytry góral w stroju białego niedźwiedzia. - Halo, tu nie ma tak. Chcecie nagrywać, to sobie zapłaćcie (...) - krzyczał mężczyzna.

Okazuje się, że niedługo potem pazerny miś został ukarany mandatem przez zakopiańską Straż Miejską. Dlaczego? Nie posiadał zezwolenia na swoją "działalność" na Krupówkach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niedźwiedź grasuje w Pieninach. Dyrekcja parku ostrzega turystów i apeluje

Nowy miś na Krupówkach. Ten rozdaje pieniądze!

Sprawa odbiła się szerokim echem w internecie. Powstało wiele memów z tej sytuacji. Do akcji wkroczył też kabaret Śleboda z Białego Dunajca. Nagrał specjalne wideo z brązowym misiem, który chodzi po Krupówkach i oferuje turystom zdjęcia. Za te sam płaci im po 10 zł.

O nie, nie, nie. Tak nie może być. Pomyślał ktoś, kto zajmuje wysokie stanowisko. Żeby ocieplić wizerunek miasta, na Krupówkach pojawił się nowy niedźwiedź na miarę XXI wieku. Młody, przystojny, czysty i trzeźwy - mówił lektor góralską gwarą w filmiku kabaretu.

W dalszej części wideo można było się dowiedzieć, że "pracujący w przebraniu misia urzędnik, dopłaca turystom po dziesięć złotych do pobytu na Krupówkach" - Dziesiątkę za zdjęcie z misiem, zdjęcie z misiem dziesięć złotych, fotografia ze mną, ale ja płacę - zachęcał turystów brązowy niedźwiedź.

Nagranie kabaretu Śleboda spodobało się internautom. - Potrzebny był występ PatoMisia, żeby wróciła Śleboda, nie ma tego złego...! - pisała jedna osoba. - Nikt nie chce 10 zł, bo w Zakopanem jak coś rozdają (typu kwiatki czy obrazki), to zaraz chcą za to kasę - dodawała następna. - Ratujcie wizerunek, bo chcą go na siłę zepsuć - zauważała kolejna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód