Sklepy będą otwarte krócej? Tego chce "Solidarność"

1

Alfred Bujara z NSZZ "Solidarność" najpierw wywalczył ograniczenie handlu w niedziele, a teraz chce skrócenia godzin otwarcia sklepów do 21:00. Uważa, że dzięki szybszemu zamykaniu placówki handlowe zapłacą mniejsze rachunki za energię elektryczną i ulżą pracownikom.

Sklepy będą otwarte krócej? Tego chce "Solidarność"
"Solidarność" chce, aby klienci krócej robili zakupy. Sklepy będą szybciej zamykane. (unsplash, Atoms)

Związkowcy chcą, by sklepy zamykano o 21:00

Jak dowiedziały się Wirtualnemedia.pl, Alfred Bujara wystosował list do Renaty Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Przekonuje w nim, że sklepy powinny być czynne do 21:00. Pomoże to nie tylko pracownikom, w dużej części kobietom, którzy często wychodzą z pracy w późnych godzinach nocnych. Według Bujary i członków Rady Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność" ma być to sposób na rosnące ceny energii elektrycznej.

Zgodnie z danymi Urzędu Regulacji Energetyki, w drugim kwartale 2022 roku średnia cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym wyniosła prawie 472 zł/MWh wobec 468,35 zł w pierwszym kwartale roku oraz prawie niecałych 256 zł rok wcześniej.

"Solidarność" zwraca uwagę, że rosnących cen boją się nie tylko odbiorcy indywidualni, ale także przedsiębiorstwa. Już teraz niektóre sieci handlowe wprowadzają własne sposoby na oszczędzanie. Wyłączają część oświetlenia lub zamykają sklepy wcześniej. Głównym argumentem ma być fakt, że po 21:00 ruch w sklepach zauważalnie spada. Mimo to niektóre sklepy działają do 22:00, a nawet do 23:00.

Portal Wirtualnemedia.pl powołuje się na treść listu Alfreda Bujary do prezes Renaty Juszkiewicz. Ma być w nim wzmianka o danych, które pokazują, że w przypadku hipermarketów utarg między godziną 21.00 a 22.00 stanowi poniżej 1 proc. całodziennych przychodów sklepu, w dyskontach to ok. 2 proc. Jasno z nich wynika, że przychody są niższe niż koszty funkcjonowania sklepów.

Dla sieci handlowych decyzja ta byłaby przede wszystkim posunięciem racjonalnym i opłacalnym, które pozwoliłoby w znaczący sposób ograniczyć koszty związane z zakupem energii elektrycznej. Jednocześnie byłoby to rozwiązanie wyczekiwane przez pracowników i z pewnością spotkałoby się z bardzo pozytywnym odzewem z ich strony. Dlatego liczymy, że sieci zrzeszone w Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji zdecydują się na skrócenie godzin otwarcia swoich sklepów w ramach branżowego porozumienia obejmującego wszystkich członków Państwa organizacji - podsumowuje Rada Krajowa Sekcji Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność".
Zobacz także: „Solidarność” będzie protestować. „Pracodawcy zaczynają pogrywać”
Autor: MBD
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić