38 godzin po katastrofie. Ujawniają informacje o Air India

Prawie dwie doby po katastrofie samolotu Boeing 787 linii Air India mogło dojść do kolejnej tragedii. "The Economic Times" informuje, że inny Boeing odbywający rejs relacji Delhi - Wiedeń napotkał na wiele krytycznych ostrzeżeń tuż po starcie. Doszło m.in. utraty wysokości. Część z alertów została zignorowana przez pilotów.

Niewiele brakowało, a doszłoby do kolejnej katastrofy Air IndiaNiewiele brakowało, a doszłoby do kolejnej katastrofy Air India
Źródło zdjęć: © PAP, Wikipedia | Eluveitie
Marcin Lewicki

Indyjski "The Economic Times" wskazuje, że 38 godzin po katastrofie samolotu linii Air India lecącego do londyńskiego Gatwick, mogło dojść do kolejnego dramatu. Inny samolot przewoźnika (również Boeing, ale model 777) lecący do Wiednia zanotował wiele krytycznych błędów tuż po starcie.

Raport wskazuje, że incydenty miały miejsce 14 czerwca, ok. 3 rano (czasu lokalnego). Samolot do stolicy Austrii leciał w silnej burzy, gdy piloci otrzymali informację o możliwej utracie wysokości. Kontrolerzy lotu potwierdzili informacje systemu GPWS. Samolot spadł o ok. 280 metrów po fazie początkowego wznoszenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 30.06

Rejs ostatecznie odbył się bez przeszkód, a Boeing 777 linii Air India wylądował po 9 godzinach bezpiecznie na lotnisku w Wiedniu. Incydent wzbudził jednak podejrzenia specjalistów z indyjskiej Dyrekcji Generalnej Lotnictwa Cywilnego (DGCA). Piloci zostali zawieszeni, a na przesłuchanie wezwano szefa ds. bezpieczeństwa linii Air India.

W toku postępowania okazało się, że piloci zignorowali szereg błędów, do których doszło w trakcie lotu. Początkowo otrzymali alert o niestabilności sterów (drążków sterujących). Ostrzega ono m.in. o przeciążeniu aerodynamicznym samolotu. Piloci powinni natychmiast podjąć działania korygujące. To jednak nie wszystko.

W trakcie lotu wystąpiło drżenie drążka i ostrzeżenie GPWS "dont sink". Ostrzeżenie o drżeniu pojawiło się raz, a ostrzeżenie GPWS pojawiło się dwa razy. Podczas wznoszenia nastąpiła utrata wysokości około 280 metrów. Następnie załoga odzyskała kontrolę nad samolotem i kontynuowała lot do Wiednia - mówi jeden z urzędników cytowany przez "The Economic Times".

Dochodzenie wskazało, że doszło do wielu alertów w czasie lotu, tuż po starcie. Część nie została uwzględniona przez pilotów. W raporcie pilotów pojawia się wyłącznie komunikat o jednym błędzie o drżeniu drążka. Indyjskie organy wyjaśniają incydent. Zapowiadana jest szczegółowa kontrola w liniach Air India.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Komplet zgarnie tylko prawdziwy znawca
Krzyżówka motoryzacyjna. Komplet zgarnie tylko prawdziwy znawca
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
149 psów pilnie potrzebuje domów. Są  dramatyczne wieści
149 psów pilnie potrzebuje domów. Są dramatyczne wieści
30 wymagających haseł z historii Polski. Z tą krzyżówką poradzą sobie tylko najlepsi
30 wymagających haseł z historii Polski. Z tą krzyżówką poradzą sobie tylko najlepsi
Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Ogień silniejszy przez zmianę klimatu. Naukowcy nie mają wątpliwości
Ogień silniejszy przez zmianę klimatu. Naukowcy nie mają wątpliwości
Fort Trump może powstać w Bolesławcu. Tak zareagowali mieszkańcy
Fort Trump może powstać w Bolesławcu. Tak zareagowali mieszkańcy
Dramat 10-letniej Laury. Potrzebna pilna pomoc dla dziewczynki
Dramat 10-letniej Laury. Potrzebna pilna pomoc dla dziewczynki
Amerykanka w polskim lesie. Tylko spójrz
Amerykanka w polskim lesie. Tylko spójrz