aktualizacja 

Andrzej Duda przerywa milczenie. "Rozumiem kobiety, które protestują"

247

Po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w całym kraju zawrzało. Prezydent po niemal tygodniu zabrał głos w sprawie. Powiedział, że rozumie protestujące kobiety.

Andrzej Duda przerywa milczenie. "Rozumiem kobiety, które protestują"
Andrzej Duda przerywa milczenie. "Rozumiem kobiety, które protestują". (Getty Images)

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego zawrzało w całym kraju. Od zeszłego piątku trwają protesty w największych miastach Polski. Prezydent, pierwsza dama i córka prezydenta, Kinga Duda, do tablicy wzywani byli niejednokrotnie.

Andrzej Duda w końcu przerwał milczenie. W "Gościu Wydarzeń" zabrał głos w sprawie aktualnej sytuacji w Polsce.

Jestem bardzo zasmucony tą sytuacją - powiedział prezydent. - Przede wszystkim zacznę od tego, że kobiety, które protestują rozumiem. Czuję tę sytuację, choć wszyscy znają moje poglądy i wiedzą o tym, że jestem przeciwnikiem aborcji eugenicznej i mówiłem o tym wielokrotnie. W pierwszej chwili, kiedy była mowa o orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który te bardzo niejasne przesłanki umożliwiające aborcję eugeniczną uznał za niezgodne z konstytucją rzeczywiście byłem z tego zadowolony - powiedział prezydent Andrzej Duda w programie.

Na głos prezydenta Polacy czekali długo. Andrzej Duda dodał również:

Natomiast spodziewałem się jednak, mimo wszystko, że Trybunał Konstytucyjny zostawi czas na to, aby przepisy w tym zakresie mogły zostać doprecyzowane dlatego, że o ile te przesłanki rzeczywiście nie były jasne i zgodzę się z Trybunałem, że spowodowały one sytuację niebezpieczną, bo jeżeli mowa była o dużym prawdopodobieństwem ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu, to rozumiem, że Trybunał Konstytucyjny uznał, że w aspekcie norm konstytucyjnych te przesłanki są absolutnie niewystarczające - powiedział prezydent.

Dzisiaj zabrała również głos Kinga Duda. Córka prezydenta do zabrania głosu była wzywana od samego początku, gdy tylko wybuchły protesty. W prezydenckiej kancelarii pracuje jako doradca. Ponadto Kinga Duda stała się małą nadzieją Polaków po swojej wypowiedzi na wiecu wyborczym ojca w dniu wyborów.

Prezydent zaznaczył, że jest dumny ze swojej córki. Zauważył, że zdania mają odmienne (jego córka uważa, że obowiązujący od 27 lat kompromis aborcyjny jest najrozsądniejszym rozwiązaniem), ale cieszy się, że Kinga odważyła się zabrać głos w tej sprawie.

Zobacz także: Strajk Kobiet. Magdalena Biejat odpowiada abp. Markowi Jędraszewskiemu
Autor: MMC
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić