Jak informuje "Die Welt", niemieckie koleje Deutsche Bahn rozszerzają obowiązujący zakaz spożywania alkoholu na wszystkie dworce w kraju. - Dość tego. Naprawdę wystarczy. Będziemy teraz działać jeszcze bardziej stanowczo. Chcemy zapewnić większy porządek i bezpieczeństwo na naszych dworcach oraz w pociągach. Dla mnie liczy się przede wszystkim ochrona naszych pracowników i pasażerów - stwierdziła Evelyn Palla, prezes niemieckiej spółki.
Zakaz ma obowiązywać na wszystkich 5400 dworcach w Niemczech. Alkoholu nie będzie można spożywać na peronach oraz w halach dworcowych. Nowe zasady mają zacząć obowiązywać do 15 października tego roku. Do tej pory zakaz funkcjonował na największych dworcach, takich jak Frankfurt nad Menem, Hamburg czy Kolonia.
Zakaz picia alkoholu na dworcach. Niemcy podali powód
Co sprawiło, że zakaz spożywania alkoholu na niemieckich dworcach został rozszerzony? "Die Welt" wskazuje, że w ten sposób Niemcy chcą zmniejszyć liczbę bójek i awantur na terenie dworców i w pociągach. Dodatkowo chodzi o redukcję zanieczyszczenia śmieciami na dworcach.
Przykładem jest dworzec w Hamburgu, gdzie zakaz spożywania alkoholu wprowadzono w kwietniu 2024 r. Według statystyk odnotowano zdecydowanie mniej niepożądanych zdarzeń, a koszty utrzymania czystości spadły. Niemcy chcą pójść za ciosem, dlatego rozszerzają zakaz. Osoby, które złamią nowe przepisy, będą musiały natychmiast opuścić teren dworca.
Obecnie nie obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu we wszystkich pociągach Deutsche Bahn. Natomiast palenie tytoniu w pociągach jest całkowicie zabronione, a na dworcach dozwolone wyłącznie w wyznaczonych strefach dla palących.