Dramatyczny finał regat na jeziorze Rożnowskim. Do wody wpadło około 30 osób

Kilka przewróconych żaglówek i jachtów, i około 30 osób w wodzie — tak zakończyły się regaty na jeziorze Rożnowskim w Małopolsce. To efekt nagłego załamania pogody. – Czegoś podobnego na jeziorze Rożnowskim nie widziałem, a jestem ratownikiem z długoletnim stażem – powiedział w rozmowie z lokalnym portalem Jarosław Pogwizd, bosman Posterunku Alarmowego Sądeckiego WOPR w Barkowej-Posadowej.

Dramatyczne sceny na Jeziorze RożnowskimDramatyczne sceny na Jeziorze Rożnowskim
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay

W sobotę nad Małopolską przeszły gwałtowne burze. Silny wiatr zrywał dachy, łamał drzewa i zrywał linie energetyczne, a intensywne opady deszczu doprowadziły do podtopień. Tylko do godz. 23 małopolscy strażacy interweniowali 1353 razy.

Działania straży pożarnej głównie polegają na usuwaniu powalonych drzew, połamanych gałęzi, udrażnianiu przepustów, zabezpieczaniu zerwanych linii energetycznych i teletechnicznych. Strażacy pomagają także mieszkańcom w zabezpieczaniu uszkodzonych dachów – poinformował PAP st. kpt. Bogusław Szydło z zespołu prasowego małopolskiej straży pożarnej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sezon wakacyjny nad Bałtykiem. "Specyficzny rok"

W sobotnie popołudnie dramatyczne wydarzenia rozegrały się na jeziorze Rożnowskim. Wystarczyło kilkanaście minut, a wichura doprowadziła do wywrócenia się kilku żaglówek i jachtów, biorących udział w regatach. Portal sadeczanin.info przekazał, że na jeziorze pojawiły się bardzo duże fale, a widoczność spadła do kilku metrów.

Cały dzień była piękna pogoda i nagle w ciągu 15 minut zrobiło się czarno. Burza była bardzo poważna, podchodząca pod "biały szkwał". Widoczność była niewielka i sternicy biorący udział w regatach nie zdążyli zareagować na czas – wyjaśnił Jarosław Pogwizd, bosman Posterunku Alarmowego Sądeckiego WOPR w Barkowej-Posadowej, cytowany przez tvn24.

Akcja ratowników na jeziorze Rożnowskim

W wyniku zdarzenia poszkodowanych było około 30 osób. Na ratunek pospieszył sądecki WOPR, wspierany przez policjantów i strażaków.

Kilka godzin wcześniej ratownicy, w ramach akcji ''Małopolska wspiera sądeckie WOPR'', prezentowali na jeziorze Rożnowskim swoje umiejętności. Szybko mogli je zademonstrować w praktyce.

Było to na tyle poważne, że mogło dojść do nieszczęścia, ale na szczęście nic się nie stało. Jedną z osób znaleźliśmy w kabinie łodzi odwróconej do góry dnem – poinformował bosman.

Jak się okazało, pomocy potrzebowały również osoby, które przebywały na jeziorze w kajakach i rowerach wodnych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tajemnicze ruiny sprzed wieków. Odkrycie archeologów w Meksyku
Tajemnicze ruiny sprzed wieków. Odkrycie archeologów w Meksyku
Niemcy podjęli ważną decyzję. Dotyczy też Polski
Niemcy podjęli ważną decyzję. Dotyczy też Polski
Wypadek autokaru na Słowacji. Jechał z Polski. Są ofiary
Wypadek autokaru na Słowacji. Jechał z Polski. Są ofiary
Leśnik chwycił za telefon. Pojawiła się w polskim lesie
Leśnik chwycił za telefon. Pojawiła się w polskim lesie
Wypadek na DK 45. Jedna osoba zakleszczona. Akcja ratunkowa
Wypadek na DK 45. Jedna osoba zakleszczona. Akcja ratunkowa
Mieli już dość. Taka karteczka w sklepie. "No ludzie drodzy"
Mieli już dość. Taka karteczka w sklepie. "No ludzie drodzy"
8-letnia Laura potrącona przez nauczycielkę. Nie mówi i nie chodzi
8-letnia Laura potrącona przez nauczycielkę. Nie mówi i nie chodzi
Siostrzenica prezydenta pomagała Epsteinowi. Dziś zajmuje wysokie stanowisko
Siostrzenica prezydenta pomagała Epsteinowi. Dziś zajmuje wysokie stanowisko
Amerykanin skazany w Rosji. Sąd nie miał litości
Amerykanin skazany w Rosji. Sąd nie miał litości
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Straszne, jak zginęły dzieci. "Rażąca bezmyślność". Alarm w Niemczech
Straszne, jak zginęły dzieci. "Rażąca bezmyślność". Alarm w Niemczech