Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

Fortuna poleciała z "nieba". 40-latek zatrzymany

13
Podziel się:

Policjanci z Puław zatrzymali już 40-letniego mężczyznę. W ubiegłym tygodniu brał on udział w oszustwie metodą na policjanta i prokuratora. 87-letnia kobieta zaufała przestępcy, wierząc w przedstawioną przez niego historię.

Fortuna poleciała z "nieba". 40-latek zatrzymany
40-letni oszust zatrzymali (lubelska.policja.gov.pl)

Nieustannie wiele mówi się o przeróżnych poczynaniach oszustów. Mimo to nadal znajdują się osoby, które są zbyt łatwowierne. Najczęściej przestępcom udaje się omamić seniorów.

Tak też było tym razem. W minionym tygodniu doszło do oszustwa w Puławach. "87-letnia mieszkanka Puław po telefonicznej rozmowie z rzekomym funkcjonariuszem Policji, a następne prokuratorem uwierzyła, że jej pieniądze są zagrożone i bierze udział w policyjnej akcji. Nagrodą za współpracę miały być podziękowania od ministra sprawiedliwości" - informuje lubelska.policja.gov.pl.

Seniorka najpierw przez balkon wyrzuciła 47 tysięcy złotych, następnie wypłaciła resztę pieniędzy z banku i ponownie wyrzuciła przez balkon. Następnego dnia wykonując kolejne polecenia wypłaciła 50 tysięcy złotych, które zapakowała do siatki i zostawiła na wycieraczce przed mieszkaniem. W ciągu dwóch dni seniorka przekazała oszustowi łącznie 150 tysięcy złotych - dodają mundurowi.

Czekała na ministra. On się nie zjawił

Po przekazaniu pieniędzy 87-latka wyczekiwała wizyty ministra sprawiedliwości. On oczywiście się nie zjawił. Wtedy kobieta zrozumiała, że po prostu została oszukana. Wobec tego udała się na policję.

Sprawą od razu zajęli się puławscy kryminalni, którzy przystąpili do działań. Operacyjne ustalenia pozwoliły na wytypowanie i zatrzymanie 40-latka, który brał udział w tym przestępczym procederze. Jak ustalili śledczy, to on odebrał pieniądze od seniorki - zrelacjonowali funkcjonariusze.

Mieszkaniec Puław usłyszał już zarzut oszustwa. Trafił na trzy miesiące do aresztu. Teraz grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Zobacz także: Celebryci walczą z inflacją, a Pazurowie łamią prawo przez kabanosy
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(13)
GOŚĆ
3 dni temu
Stek bzdur też mam dzieci i wnuki i na pewno bym nie dał grosza za jakieś wykroczenie któregoś z nich, jakoś nigdy nie przeczytałem że zatrzymano pracownika banku czy inną osobę która wskazała że na koncie lub w domu" WAPNIAKA" jest kasa do wyłudzenia.
sąsiad
miesiąc temu
Osobiście znam osobę w wieku 68 lat, która dała oszustom 30 tyś. zł. na ratowanie wnuka, przed karą, za spowodowanie wypadku. Problem w tym, że ona nie miała wnuka.
derek
miesiąc temu
A czy kasę odzyskano ?? Jak zawsze, art. bez końca.
GOŚĆ
miesiąc temu
Emeryci jeżeli mają odłożoną kasę to jeszcze z okresu zatrudnienia , a nie z emerytury bo jak się wydaje na lekarzy gdzie trzeba chodzić prywatnie żeby się dostać to nie ma z czego odłożyć . To że złapali złodzieja to chwała im za to dlaczego nigdy nie napiszą że złapali tego co wskazał że dana osoba starsza ma pieniądze jakoś nie słyszałem żeby metodą na wnuczka itp. zadzwonili do dziada który groszem nie śmierdzi.
siuwax
miesiąc temu
a tak emeryci placza ze kasy niemaja o tu prosze maja tyle przez balkon wyrzucaja hehe
Wiedzma
miesiąc temu
Ciekawe czy odzyskała pieniądze.
Klara
miesiąc temu
Nie dziwię się ludziom starszym w wieku tej pani, że ufają komuś obcemu bo przecież tok myślenia w tym wieku nie jest taki sam jak powiedzmy w wieku 50 lat. Po drugie ta pani jak czytam ten artykuł to chyba jest samotna i nikt jej nie ostrzegł przed takim oszustwem.
bert
miesiąc temu
Jak to można ludziom zryć beret! Pieniądze wyrzucać przez balkon albo zostawiać na wycieraczce i wierzyć jeszcze w odwiedziny ministra! Co do oszusta to powinien przez lata fizycznie zapieprzać w jakimś obozie pracy! Szkoda, że takich u nas nie ma!
The The
miesiąc temu
Wiecie, ze oni nie dzwonią na ślepo? Mają dane z banków kto się kwalifikuje. Stan konta, wiek itd. Często nawet znają imię dziecka czy wnuka bo Babcia rozmawiała z "miłą panią" w banku i wszystko opowiedziała.
mario
miesiąc temu
Bogata seniorka. Ja chciałbym mieć 1/10 tego co ona przekazała oszustowi.
Goldengecko
miesiąc temu
Ale i tak już Seniorka kasy nie odzyska
PIPI
miesiąc temu
BRAWO JAKA MOC MAJA SLOWA POLICJANT PROKURATOR NIE PREZES NIE PREMIER
~bajk4
miesiąc temu
Dzwonil kiedys do mnie "pracownik banku" z info ze miałem probę włamu na konto. Ja z apki fona sprawdzam bank, wszystko ok. Mowie kolesiowi że sprawdzę apke (przed chwila to zrobilem) a on PROSZĘ TEGO NIE ROBIĆ BO MA PAN WIRUSA W FONIE "gówno prawda". Widzę, ze mam numer rozmowcy na ekranie. Leci info do niego, ze oddzwonie w celu weryfikacji. On że PROSZE TEGO NIE ROBIĆ BO STRACI PAN KASĘ, NIE MOŻNA SIE ROZŁĄCZYĆ!! Ja, pyk, oddzwaniam na numer widoczny na ekranie i....DZIEN DOBRY, ZAKLAD NAPRAWY SAMOCHODÓW, W CZYM MOGĘ POMÓC? Od tego czasu, nie mam już żadnych telefonow tego typu.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić