Himalajskie rzeki zmieniają bieg. Niemal dwukrotny wzrost
Himalajskie rzeki zmieniają swoje koryta coraz szybciej — naukowcy ustalili, że w ciągu ostatnich czterech dekad tempo tych migracji niemal się podwoiło. Badacze wiążą to z gwałtownym ociepleniem klimatu: od lat 80. temperatura w regionie rosła prawie dwa razy szybciej niż średnia globalna.
Najważniejsze informacje
- Analiza satelitów z lat 1980–2020 wykazała 33 proc. wzrost tempa migracji koryt himalajskich rzek.
- Dla swobodnie meandrujących zakoli wzrost sięgnął niemal 97 proc., a liczba odcięć zakoli i awulsji także się zwiększyła.
- Naukowcy wiążą zmiany z ociepleniem, topnieniem lodowców i rozmarzaniem gruntu; rzeki te są źródłem wody dla ok. 2 mld ludzi.
Dane satelitarne z Himalajów z czterech ostatnich dekad przynoszą spójny obraz: rzeki w tym paśmie górskim przemieszczają się szybciej i częściej zmieniają bieg. Jak podaje PAP, w latach 80. temperatura w regionie rosła niemal dwukrotnie szybciej niż średnio na świecie. To sprzyjało niestabilności koryt, czego konsekwencje odczuwają społeczności zależne od zasobów wodnych tych rzek.
Kluczowy wniosek zespołu badawczego dotyczy skali przyspieszenia. Ogółem tempo migracji koryt wzrosło o 33 proc. między 1980 a 2020 r., a w przypadku swobodnie przemieszczających się zakoli niemal o 97 proc. Równolegle odnotowano więcej odcięć zakoli i awulsji, czyli nagłych przerzutów nurtu do nowego koryta. Te procesy wpływają na ryzyko powodziowe, erozję oraz stabilność infrastruktury leżącej przy brzegach.
Bezśnieżne Himalaje. Różnica jest widoczna gołym okiem
Badanie objęło ponad tysiąc zakoli na odcinkach o łącznej długości prawie 1,6 tys. km. Naukowcy analizowali migawki satelitarne obejmujące 40 lat, co pozwoliło na uchwycenie długoterminowych trendów. Wnioski są istotne dla gospodarki wodnej i planowania inwestycji na terenach nadrzecznych, gdzie niewielkie przesunięcia nurtu mogą przekładać się na duże straty.
Klimat jako motor zmian w wysokich Himalajach
Badacze wskazują na bezpośrednie powiązanie z ociepleniem i zmianą bilansu wodnego. Topnienie lodowców i rozmarzanie gruntu zwiększają dopływ wody i osadów, a jednocześnie osłabiają zamarznięte wcześniej brzegi. Ten zestaw czynników powoduje, że rzeki zyskują energię do szybszego meandrowania i częstszych przeskoków koryt. Inaczej dzieje się w Arktyce, gdzie roślinność częściej stabilizuje brzegi, ograniczając migrację koryt.
Górne partie wysokich Himalajów wyróżniają się jako region, w którym ocieplenie klimatu i migracja koryt rzecznych silnie na siebie oddziałują. Daje to możliwość badania wpływu ocieplającego się klimatu na dynamikę rzek, w tym meandrowanie oraz zmiany morfologii układu koryta - mówi dr Zhongpeng Han z China University of Geosciences, autor badania.
Skutki dla 2 mld odbiorców wody
Himalajskie rzeki zaopatrują w wodę ok. 2 mld ludzi. Niestabilność ich koryt przekłada się na bezpieczeństwo wodne, ryzyko powodzi i koszty utrzymania infrastruktury, w tym mostów, dróg i systemów irygacyjnych. Częstsze odcięcia zakoli i awulsje oznaczają konieczność aktualizacji map zagrożeń oraz bardziej elastycznego podejścia do planowania przestrzennego w dolinach rzecznych.
Dla miliardów ludzi, którzy korzystają ze źródeł wody zasilanych przez Himalaje, udokumentowane w naszym badaniu przyspieszenie dynamiki rzek ma znaczenie dla bezpieczeństwa wodnego, zagrożeń związanych z transportem osadów oraz stabilności infrastruktury położonej nad rzekami - podsumowuje prof. Chengshan Wang z China University of Geosciences.