Jest oskarżony przez Ukrainę. Rosjanie go awansowali

Wiceburmistrzem Samary został 43-letni pułkownik Sergiej Karasiew, oskarżony przez Ukrainę o zbrodnie wojenne w Irpieniu. Karasiew będzie odpowiedzialny za wsparcie uczestników wojny z Ukrainą i ich rodzin.

.Jest oskarżony przez Ukrainę. Rosjanie go awansowali
Źródło zdjęć: © Telegram
Jakub Artych

Sergiej Karasiew, były pułkownik wojskowy, został wiceburmistrzem Samary. Będzie pomagał żołnierzom walczącym w wojnie z Ukrainą i ich rodzinom.

Informacja o jego nowej roli pojawiła się na stronie programu "Czas Bohaterów", który pomaga wojskowym przejść do pracy w administracji. W tym programie jego opiekunem jest burmistrz Samary, Ivan Noskow.

Karasiew urodził się w 1982 roku w Pskowie. Zanim objął nowe stanowisko, był zastępcą dowódcy 98. dywizji, a tuż przed rosyjsko-ukraińską wojną dowodził 31. brygadą desantowo-szturmową.

Mocny głos Polski w PE. "Gracie w orkiestrze Putina"

Ukraińcy oskarżają Karasiewa

Jak przypomina niezależny rosyjski portal Meduza, w 2023 roku ukraińska prokuratura generalna oskarżyła Karasiewa o zbrodnie wojenne. Według organów ukraińskich, w 2022 roku, podczas okupacji Irpienia przez wojska rosyjskie, Karasiew zastrzelił jednego z mieszkańców, który nie miał przy sobie dokumentów.

Również oskarżany jest o pobicie 73-letniej kobiety, której miał wyrwać włosy oraz powybijać zęby kolbą karabinu.

Choć początkowo ukraińska prokuratura nie ujawniła publicznie jego tożsamości, później gazeta "The Sunday Times" z Wielkiej Brytanii opublikowała jego nazwisko, opierając się na zdjęciu z wywiadu Karasiewa dla kanału "Rossija 24".

Zbrodnia w Irpieniu to jedno z najbardziej wstrząsających wydarzeń wojennych, które miały miejsce na początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Irpień, miasto położone na północny zachód od Kijowa, stał się areną brutalnych działań rosyjskich sił zbrojnych, które doprowadziły do licznych ofiar wśród ludności cywilnej i masowych naruszeń praw człowieka.

Badania i relacje świadków oraz ukraińskie dochodzenia wskazują, że w trakcie tymczasowej okupacji wielu mieszkańców zostało zabitych, torturowanych, a ich losy pozostają dowodem na okrucieństwo działań wojennych. Prokuratura generalna Ukrainy doliczyła się ponad 120 tys. zbrodni rosyjskich.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2