Kadyrow pochwalił się "czeczeńskim satelitą". Ekspert go zdemaskował

Proputinowski szef Czeczenii Ramzan Kadyrow poinformował o stworzeniu "pierwszego czeczeńskiego satelity". Przeanalizowali go jednak eksperci, którzy twierdzą, że został złożony z tanich chińskich części zamiennych i wcale nie był stworzony w Czeczenii.

Kadyrow pochwalił się wystrzeleniem satelity Kadyrow pochwalił się wystrzeleniem satelity
Źródło zdjęć: © Telegram

Kadyrow opublikował nagranie na swoim kanale na Telegramie, na którym widać wystrzelenie z kosmodromu Wostocznyj na wschodzie Rosji rakiety Sojuz 2.1 z satelitą Achmat-1 na pokładzie.

Kadyrow o "czeczeńskim satelicie"

Polityk zapewnił, że jest to pierwszy czeczeński satelita, który wszedł na orbitę Ziemi. Przekazał, że obiekt został w całości opracowany przez specjalistów z Czeczeńskiego Uniwersytetu Państwowego im. Kadyrowa (ojca Ramzana) w ramach programu "Dużurny planety".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaskakujący scenariusz Iwanowa. "Sytuacja Putina jest paskudna"

Jednak jak podaje "The Insider", ekspert Witalij Jegorow, popularyzator astronautyki i autor bloga Zelenyikot przeanalizował obiekt i wyciągnął zaskakujące wnioski.

"Został opracowany przez nie-Czeczenów"

Okazuje się, że satelita został częściowo złożony z części z chińskiego serwisu zakupowego AliExpress, a ważne prace intelektualne nad jego montażem nie zostały przeprowadzone w Czeczenii.

Ekspert zauważył również, że "pierwszy czeczeński satelita został opłacony przez nie-Czeczenów, został opracowany przez nie-Czeczenów i został również wystrzelony przez nie-Czeczenów", ale Kadyrow twierdzi zupełnie inaczej.

Wymagana jest tutaj poważna praca intelektualna, ale nie została ona również przeprowadzona w Czeczenii, ponieważ platforma dla tego statku kosmicznego została opracowana na Uniwersytecie Kurskim, gdzie jest laboratorium studenckie dla małych statków kosmicznych - mówił Jegorow.

To nie pierwszy taki przypadek

Specjaliści produkują własne platformy satelitarne i udostępniają je do użytku innym instytucjom edukacyjnym w Rosji. Do 2022 roku pracowali również za granicą.

Warto podkreślić, że nie jest to pierwszy raz, kiedy Rosjanie przedstawiają chińską technologię jako własną. W 2022 roku na wystawie broni "Armija-2022" pokazano psa-robota z przyczepionym do góry granatnikiem przeciwpancernym, który w rzeczywistości był robotem dla domu z AliExpress.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 12.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 12.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Sensacyjne odkrycie. Może mieć 1000 lat. Jest nienaruszony
Sensacyjne odkrycie. Może mieć 1000 lat. Jest nienaruszony
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
Wypadek w remizie OSP. Ucierpiał jeden ze strażaków
Wypadek w remizie OSP. Ucierpiał jeden ze strażaków
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad