Katarzyna Wojnarowska poszukiwana od stycznia. Każdy trop prowadzi w to samo miejsce

41-letnia Katarzyna Wojnarowska wyszła z hotelu w podtoruńskim Elgiszewie i ślad po niej zaginął. Od 28 stycznia 2024 roku kobieta nie dała znaku życia. Wiadomo, że ostatni ślad prowadzi nad pobliską rzekę. - Poszukiwania systematycznie prowadzone są również na akwenie wodnym - mówi nam podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja z jednostki, która prowadzi sprawę.

Służby cały czas szukają 41-latki z WarszawySłużby cały czas szukają 41-latki z Warszawy
Źródło zdjęć: © Facebook | Facebook
Marcin Lewicki

Katarzyna Wojnarowska była ze znajomymi w hotelu "Osada Karbówko" w podtoruńskim Elgiszewie. To kompleks agroturystyczny położony 25 kilometrów od Torunia. Kobieta przyjechała tam wraz z przyjaciółmi. Mieli spędzić na miejscu kilka dni.

41-latka wyszła z pokoju hotelowego w niedzielę wieczorem, około godziny 22:00. Zostawiła dokumenty i rzeczy osobiste. W wieczornym spacerze miał towarzyszyć jej partner, który przyjechał razem z nią do Elgiszewa.

"Fakt" podawał, że mężczyzna został przesłuchany przez policję. Udało nam się ustalić, że ostatecznie funkcjonariusze wykluczyli na tym etapie kryminalny wątek w postępowaniu.

Co stało się podczas spaceru? Tego do końca nie wiadomo. Z naszych informacji wynika, że ostatnie ślady prowadzą nad Drwęcę. Tam para miała spędzać ze sobą czas. Osoby, które uczestniczyły w poszukiwaniach (w tym między innymi lokalni mieszkańcy), mówią nam, że to właśnie nad rzeką policyjny pies zgubił trop.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Historia zaginięcia 44-letniej kobiety. Wyjaśnienie sprawy zaskoczyło wszystkich

To bardzo podmokły teren, a do Drwęcy wpaść jest łatwo. Wieczorem może być tu bardzo niebezpiecznie. Mam nadzieję, że to fałszywy trop i ta kobieta żyje, ale wiele wskazuje na rolę rzeki w tej sprawie - mówi nam pan Kazimierz, mieszkaniec pobliskich Miliszew, który pomagał w szukaniu kobiety.

Skontaktowaliśmy się z siostrą zaginionej, która nie chciała jednak rozmawiać z nami oficjalnie. Podkreślała, że "ma pełne zaufanie do policji". Wskazała też, że "pracownicy i dyrekcja hotelu są bardzo pomocni".

Kobieta potwierdza, że "wiele poszlak wskazuje na rzekę". Tam mają skupiać się główne poszukiwania. Oficjalnych informacji jednak brak. Duża część śledztwa opiera się na domysłach i przewidywaniach.

Policja nie przestaje szukać

Śledztwo (ze względu na miejsce zaginięcia Katarzyny Wojnarowskiej) prowadzi policja w Warszawie. Funkcjonariusze podkreślają, że cały czas trwają prace zmierzające do odnalezienia zaginionej.

Policjanci sprawdzają i weryfikują każdą otrzymaną informację i sygnał o możliwym miejscu pobytu. W toku prowadzonych działań m.in. sprawdzony został monitoring hotelowy, jak również teren obiektu, tereny bezpośrednio do niego przylegające oraz tereny zielone - mówi nam podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja z Komendy Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego.

Policja potwierdza, że Drwęca i tereny sąsiednie to miejsce ciągłych prac funkcjonariuszy.

Z uwagi na przyległość do terenu poszukiwań rzeki Drwęcy, poszukiwania systematycznie prowadzone są również na akwenie wodnym - mówi podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja.

W akcję poszukiwawczą zaangażowani są także policjanci z Torunia i Golubia-Dobrzynia. Sprawą zajmują się także śledczy z Komendy Stołecznej Policji. Podinsp. Gromek-Oćwieja wskazuje, że poszukiwania prowadzone są na bardzo szeroko zakrojoną skalę.

Prowadzimy szeroko zakrojone czynności operacyjne, ale też współpracujemy z innymi służbami, wykorzystując podczas poszukiwań drony, łodzie, sonary wodne, czy psy służbowe. Niestety czynności wykonane do tej pory nie pozwoliły na odnalezienie lub ustalenie miejsca pobytu zaginionej. Kobieta nie nawiązała również kontaktu z rodziną - wyjaśnia oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego.

Dodajmy, że policja opublikowała zdjęcia i rysopis zaginionej: wzrost ok. 163 cm, szczupła budowa ciała, włosy długie, blond, tzw. dredy, oczy koloru niebieskiego. W momencie zaginięcia kobieta ubrana była w bluzę z kapturem koloru czarnego, czarne legginsy oraz buty czarne sportowe.

Osoby, które posiadają informacje mogące pomóc w odnalezieniu Katarzyny Wojnarowskiej, które widziały zaginioną bądź mają wiedzę o jej miejscu pobytu, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego z siedzibą w Starych Babicach, 05-082 Stare Babice, ul. Warszawska 276, telefon 47 72 43 900, e-mail: oficer.prasowy.warszawa-zach@ksp.policja.gov.pl lub z najbliższą jednostką Policji. Policjanci proszą o przekazywanie informacji w czasie rzeczywistym.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze