Angelika Karpińska| 

Kobieta znaleziona w kałuży krwi. Zabił ją jej ukochany buldog francuski

188

52-letnia Lisa Urso z USA ostała zagryziona przez swojego buldoga francuskiego. Przyjaciele znaleźli ją martwą na werandzie. Pies, który ją zmasakrował, przed adopcją był wykorzystywany do walk.

52-latka została zagryziona przez jednego ze swoich buldogów
52-latka została zagryziona przez jednego ze swoich buldogów (Facebook)

Kobieta została zaatakowana przez swojego psa w domu w stanie Illinois. Przyjaciele znaleźli ją w kałuży krwi na werandzie. Policja poinformowała, że atak był wyjątkowo brutalny. Obrażenia obejmowały "bardzo duży procent ciała" kobiety, a jej ubrania były postrzępione.

52-letnia Lisa Urso była właścicielką dwóch buldogów francuskich i mieszańca w typie border collie. Oba buldogi francuskie miały na sobie ślady krwi, ale nie jest jasne, czy razem zaatakowały kobietę.

Buldog francuski wcześniej zaatakował chłopaka ofiary

Śledczy sądzą, że za atak odpowiada pies o imieniu Blue. Zanim kobieta adoptowała buldoga, był on wykorzystywany do walk. 13 i 21 kwietnia pies zaatakował chłopaka 52-latki. Mężczyźnie założono szwy na ręce oraz nodze.

Po tych incydentach buldog francuski został odebrany kobiecie i trafił do ośrodka dla zwierząt. Po kilku dniach 52-latka zdołała go odzyskać. Pracownicy ośrodka twierdzą, że pod ich opieką pies "nie wykazywał agresywnych zachowań i nie dawał żadnych powodów do obaw".

Kochała to zwierzę. Gdyby kiedykolwiek myślała, że by ją zaatakował, jestem pewien, że nie chciałaby go odzyskać. Najwyraźniej wierzyła, że wszystko z nim w porządku - powiedział dr Howard Cooper, koroner z hrabstwa Lake.

Zobacz także: Pasażer na dachu. Nietypowa podróż psa

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić