Podczas protestu w Kalifornii agenci ICE zaatakowali i zranili mężczyznę. Na nagraniach udostępnionych przez protestujących widać, że został trafiony w twarz pociskiem wystrzelonym z bliskiej odległości przez funkcjonariusza federalnego. Jeden z demonstrujących został oślepiony.
Protest w mieście Santa Ana odbył się z powodu wypadku w Minneapolis, gdzie agenci ICE zabili kobietę, Renee Good. Protestujący szli ulicami miasta i zatrzymali się pod budynkiem federalnym, gdzie spalili amerykańską flagę i przez krzyczeli przekleństwa na temat Urzędu Imigracyjnego i Celnego.
Na placu przed budynkiem stali agenci federalni w strojach bojowych. Nagle z tłumu wyciągnęli jednego protestującego za ramię, zidentyfikowanego jako Katelyn Skye Seitz, tłum zaczął wtedy głośniej skandować. Jeden z agentów w odpowiedzi strzelili z broni kontroli tłumu w ich kierunku, trafiając "K" w głowę z odległości kilku metrów. Mężczyzna upadł na ziemie krwawiąc i łapiąc się za głowę. Agenci pociągnęli go do budynku, gdzie jak nagrania pokazują, położono go na ziemi i skuli go kajdankami.
21-letni "K" przeszedł 6 godzinną operację, podczas której nie udało się uratować jego wzroku. Mężczyzna stracił wzrok w lewym oku i doznał złamania czaszki. - Nigdy więcej nie będę widział lewym okiem, nawet światła. Cieszę się tylko, że żyję i mogę opowiedzieć swoją historię – powiedział w oświadczeniu.
W wyniku protestu, dwóch agentów zostało zranionych, a dwóch demonstrujących aresztowanych.