Koszmar małego Ignasia. Sąsiedzi odkryli coś w piwnicy

Mały Ignaś z Gliwic był maltretowany przez partnerkę matki, Patrycję J. Julia B. nie reagowała na cierpienie synka. Prawda wyszła na jaw, gdy czterolatek wybiegł nagi na ulicę i zainteresowała się nim przypadkowa kobieta. Na jaw wychodzą nowe fakty. Sąsiedzi kobiet mówią, co widzieli w piwnicy.

Gliwice. Partnerka matki znęcała się nad IgnasiemGliwice. Partnerka matki znęcała się nad Ignasiem
Źródło zdjęć: © Getty Images, Google Street View | Google Street View, mrs
Rafał Strzelec

Jak przekazała Prokuratura Okręgowa, 27-letnia Julia B. z Gliwic samotnie wychowywała syna. Kobieta mieszkała ze swoją partnerką, Patrycją B. (29 l.). Miały pod opieką trójkę dzieci - dwie córki Patrycji i Ignasia. Chłopiec był wedle ustaleń śledczych maltretowany przez partnerkę swojej matki.

Patrycja J. znęcała się fizycznie i psychicznie nad dzieckiem partnerki, w ten sposób, że wyzywała dziecko słowami obelżywymi, straszyła oddaniem do domu dziecka, karała długotrwałym siedzeniem w szafie, pozbawiała go picia i jedzenia, zabraniała załatwiania potrzeb fizjologicznych, rzucała dzieckiem o ścianę, szarpała je za uszy, gryzła, uderzała pięściami i kablem po całym ciele, dusiła i kopała małoletniego - przekazała Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Skąd Kościół ma pieniądze? Ksiądz szczegółowo wylicza

Julia B. nie reagowała na dramat syna. Kobieta sama miała też znęcać się nad 4-latkiem. Ostatniego dnia lipca nagi Ignaś wyszedł z domu i biegał po ulicy Warszawskiej. To wtedy natknęła się na niego przypadkowa obywatelka Ukrainy, która zabrała chłopca na policję. Wówczas na jego ciele znaleziono ślady bicia. Matka chłopca i jej partnerka zostały aresztowane. Postawiono im zarzuty dotyczące m.in. znęcania. Grozi im 8 lat więzienia.

Gliwice. Znęcały się nad Ignasiem. Sąsiedzi o szokującym odkryciu

"Fakt" dotarł do sąsiadów, którzy opowiedzieli, jak wyglądała sytuacja Ignasia. Według ich informacji najpierw w mieszkaniu przy ul. Warszawskiej w Gliwicach zamieszkała Patrycja B. z partnerem, ale mężczyzna trafił do więzienia. Julia B. z Ignasiem mieli zamieszkać tam w październiku ubiegłego roku. Matka czterolatka pracowała w jednej z firm w strefie ekonomicznej w Gliwicach.

Wtedy Ignaś był pod opieką Patrycji. Bawił się z jej córeczkami. Najstarsza córeczka Patrycji miała w ubiegłym tygodniu urodziny, chyba skończyła 5 lat. Druga Marysia ma teraz jakieś półtora roczku. Gdy Julia była w pracy, Patrycja opiekowała się całą trójką - opowiada kobieta w rozmowie z "Faktem" kobieta która jeździła autobusem z Julią B.

W mieszkaniu odbywały się imprezy. Często dochodziło do awantur między obiema kobietami. Sąsiedzi wiedzieli, że Patrycja B. hołubi swoje córki, ale dla Ignasia nie miała litości. Kobieta znęcała się także nad Julią B., wobec której stosowała przemoc fizyczną. Wedle relacji sąsiadek dla "Faktu" , 4-letni Ignaś mógł sypiać w piwnicy.

Trzy tygodnie temu słyszałam, jak te kobiety się znowu pobiły, wyzywały się od k.... Ktoś później powiedział, że ten mały Ignaś siedział wtedy na schodach w piwnicy, bał się. Potem uciekł i błąkał się po ulicy. Sąsiadka nawet widziała, że w piwnicy była poduszeczka i kocyk, niewykluczone, że ten biedny chłopczyk tam nocował - relacjonuje sąsiadka.

Śledczy na razie nie potwierdzają tych informacji. To, co już ujawnili, i tak wywołuje dreszcze na plecach. Na szczęście w tym przypadku gehenna dziecka została przerwana. Prawdopodobnie trafi ono do rodziny zastępczej.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii