Koszmar w Indiach. Słoń morduje ludzi
W stanie Jharkhand we wschodnich Indiach od początku stycznia zginęło co najmniej 20 osób w wyniku ataków dzikiego słonia. Władze prowadzą intensywne poszukiwania, by schwytać zwierzę i przywrócić spokój w regionie.
Jak informuje BBC, dziki słoń atakujący mieszkańców lasów Chaibasa i Kolhan w Indiach zabił już co najmniej 20 osób. Leśnik Kuldeep Meena podkreśla, że sytuacja jest "bez precedensu" w tym regionie.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
Większość ataków ma miejsce nocą, kiedy mieszkańcy pilnują swoich upraw ryżu. Agresja zwierzęcia przypisywana jest podniesionemu poziomowi testosteronu w okresie godowym.
Według BBC, słoń jest młody i zwinny, często zmienia miejsce pobytu, co znacząco utrudnia jego znalezienie. Władze ostrzegają mieszkańców przed spaniem na zewnątrz.
Aktualnie ponad 100 pracowników leśnych bierze udział w operacji, której celem jest jego odnalezienie i bezpieczne przywrócenie do środowiska naturalnego.
Jak przekazuje BBC, Kuldeep Meena, okres godowy i agresywne zachowanie zwykle ustępują w ciągu 15 do 20 dni.
Tymczasem w dystrykcie West Singhbhum problemy ze słoniami zdarzają się regularnie. Specjaliści łączą to między innymi ze wzmożoną aktywnością człowieka w pobliżu korytarzy migracyjnych słoni i wycinką lasów. Władze w Indiach zamierzają wypłacić odszkodowania dla rodzin poległych.