Krzyczał i rozbierał się w metrze. Interwencja pasażerów skończyła się tragicznie

30-letni czarnoskóry bezdomny krzyczał i rozbierał się w metrze w Nowym Jorku. W związku z tym 24-leni pasażer powalił go na ziemię i trzymając razem z innymi osobami, zaczął podduszać. Na skutek interwencji pasażerów mężczyzna zmarł. Incydent został uznany za zabójstwo.

Pasażerowie interweniowali w metrze. Zginął 30-letni bezdomnyPasażerowie interweniowali w metrze. Zginął 30-letni bezdomny
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay | ArtisticOperations, Luces de Nueva York

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (1 maja) po południu w nowojorskim metrze. Świadkiem tego wydarzenia był dziennikarz Juan Alberto Vazquez.

Mężczyzna przekazał, że "bezdomny zaczął krzyczeć w agresywny sposób". W związku z tym bardzo dużo pasażerów opuściło wagon.

"Mówił, że nie ma jedzenia, nie ma picia, jest zmęczony i nie obchodzi go, czy trafi do więzienia. Twierdził, że jest gotowy na śmierć. Kiedy wykrzykiwał te słowa, zdjął czarną kurtkę i cisnął nią o ziemię" - relacjonował wydarzenie w metrze.

Okoliczności zdarzenia

Z przekazanych informacji wynika, że właśnie w tym momencie do czarnoskórego bezdomnego podszedł 24-latek, który miał na sobie szarą kurtkę. Młody mężczyzna złapał 30-latka od tyłu za szyj. Następnie położył go na ziemię przytrzymując również nogi.

W takiej pozycji znajdowali się około 15 minut. W trakcie zdarzenia dwóch innych pasażerów pomagało 24-latkowi przytrzymywać bezdomnego. Policję zawiadomił operator pociągu i inni podróżujący metrem.

Media poinformowały, że 30-latek podczas interwencji pasażerów stracił przytomność. Dodano także, że reanimacja nie przyniosła skutków. Ostatecznie mężczyzna został zabrany do szpitala, gdzie stwierdzono zgon.

Kim był bezdomny z metra?

30-letniego bezdomnego zidentyfikowano jako Jordan Neely. Afroamerykanin w przeszłości miał zmagać się z problemami ze zdrowiem psychicznym. Jak przekazują media, miał on występował w metrze jako odtwórca roli Michaela Jacksona.

Z kolei 24-latek, który rozpoczął interwencję w metrze, jest weteranem piechoty morskiej. Mężczyzna po zdarzeniu został zatrzymany, przesłuchany, a następnie zwolniony przez policję.

Orzeczenie lekarza sądowego

Nowojorskie Biuro Naczelnego Lekarza Sądowego powiedziało "The Washington Post", że śmierć Neely'ego została uznana za zabójstwo, a przyczyną śmierci było "uciśnięcie szyi".

- To nie jest orzeczenie dotyczące zamiaru lub winy, które powinien rozważyć prokuratura okręgowa i system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych - dodano.

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z tego zdarzenia. Jednak ze względu na drastyczność zdecydowaliśmy się ich nie publikować.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc