Maduro gotowy do spotkania z Trumpem? Padła zapowiedź

Przy narastających napięciach między Caracas a Waszyngtonem Nicolas Maduro niespodziewanie wykonał gest w stronę Białego Domu, deklarując gotowość do bezpośredniej rozmowy z Donaldem Trumpem, by – jak twierdzi – powstrzymać dalszą eskalację konfliktu.

Nicolas Maduro gotowy na spotkanie z Donaldem TrumpemNicolas Maduro gotowy na spotkanie z Donaldem Trumpem
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | MIGUEL GUTIERREZ
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Nicolas Maduro ogłosił gotowość do spotkania „twarzą w twarz” z Donaldem Trumpem.
  • Trump zadeklarował, że może rozmawiać, ale podkreślił prawo USA do ataku na Wenezuelę.
  • Waszyngton wzmocnił siły na Karaibach, co Caracas uważa za próbę obalenia Maduro.

Wenezuelski przywódca Nicolas Maduro zapowiedział gotowość do bezpośredniej rozmowy z Donaldem Trumpem w sprawie eskalującego sporu między krajami. Odniósł się w ten sposób do napięć wokół oskarżeń o udział w przemycie narkotyków i działań USA w regionie. Jak podaje PAP, Maduro mówił o dialogu w swoim programie w państwowej telewizji.

Główny fakt to publiczna deklaracja Maduro, że nie wyklucza spotkania z Trumpem. Wenezuelski lider stwierdził, że jest gotów na bezpośredni kontakt, pod warunkiem realnej woli rozmowy. Jednocześnie zarysował czerwone linie dotyczące bezpieczeństwa obywateli.

Kto w USA chce rozmawiać, porozmawia face to face (twarzą w twarz), bez problemu - powiedział Maduro w państwowej telewizji.

Trump strzelił sobie w kolano. Indie odwracają się od USA

Maduro zapowiedział, że "nie pozwoli na bombardowanie i masakrowanie" Wenezuelczyków, dodając, że zależy mu na dialogu, a nie eskalacji.

Twarde stanowisko USA i ruchy na Karaibach

Trump dzień wcześniej oświadczył, że dopuszcza rozmowy z Maduro, ale zasugerował jednocześnie możliwość użycia siły. Wskazał na uznanie związanego z władzami w Caracas kartelu narkotykowego za organizację terrorystyczną jako podstawę do działań. W ostatnich miesiącach Stany Zjednoczone zwiększyły obecność wojskową na Karaibach, tłumacząc to walką z przemytem.

Według rządu w Caracas jest to element szerszego planu mającego na celu obalenie prezydenta Nicolása Maduro. Waszyngton natomiast nie uznaje go za prawowitego przywódcę Wenezueli i oskarża o kierowanie rozbudowaną siatką narkotykowego przemytu. Administracja Donalda Trumpa wyznaczyła nawet nagrodę w wysokości 50 mln dolarów za informacje, które doprowadziłyby do jego aresztowania.

Wybrane dla Ciebie