Nagranie z sopockiej plaży krąży po sieci. Ludzie przecierają oczy

Para tiktokerów wybrała się nad Bałtyk. Zdecydowali, że akumulatory podładują w Sopocie. Gdy poszli na plażę, momentalnie chwycili za telefon. Pokazali wszystkim, co dzieje się przy brzegu.

Pokazali, co dzieje się w SopociePokazali, co dzieje się w Sopocie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, TikTok

Nagranie z Sopotu obiega internet. Antonina i Mateusz pokazali wszystkim, co dzieje się na tamtejszej plaży. Ich nagranie - delikatnie rzecz ujmując - nie zachęca do wybrania się w to miejsce.

Na brzegu pojawiło się mnóstwo ciemnozielonego, a wręcz czarnego osadu. Niektórzy w komentarzach zaczęli pisać, że są to sinice.

Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym przypadku mamy do czynienia po prostu z glonami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy dokupują na potęgę. "Przebiło już się do świadomości"

W tle widać białą flagę, która zezwala na skorzystanie z morza. Gdyby pojawiły się sinice, takiej zgody by nie było. Biała flaga świadczy też o tym, że osad nie jest groźny dla zdrowia czy też życia.

Para zobaczyła to w Sopocie. Czuć zawód

Mimo to z opisu nagrania udostępnionego przez parę bije wyraźne rozczarowanie.

Jedźcie nad morze, będzie fajnie - mówili… - czytamy.

Ktoś w komentarzach napisał: "naprawdę by się władze miasta wstydziły". Odpowiedź nadeszła bardzo szybko. "To naturalne jest" - spostrzegła słusznie jedna z użytkowniczek TikToka.

Przecież to normalne coroczne glony. Czego oczekujecie - dodała inna internautka.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie