o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Mateusz Domański
Mateusz Domański
|

Nauczanie zdalne. Co z klasami I-III? Minister edukacji komentuje

39
Podziel się

Koronawirus absolutnie nie odpuszcza. Pogarszająca się sytuacja epidemiczna doprowadziła do tego, że wszyscy uczniowie, poza tymi z klas I-III, przeszli na zdalne nauczanie. Czy najmłodszych też czeka taki los?

Nauczanie zdalne. Co z klasami I-III? Minister edukacji komentuje
Czy w klasach I-III też zostanie wprowadzone zdalne nauczanie? (Pixabay)
bDIrtXed

Od soboty 24 października w naszym kraju mamy nowe zasady. Przynajmniej do 8 listopada w całym kraju obowiązywać będzie edukacja zdalna dla uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych i dla wszystkich klas szkół ponadpodstawowych.

To będzie trwało tak długo, jak będzie konieczne ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne naszych uczniów, naszych nauczycieli, pracowników oświaty, naszych studentów, naszych profesorów - stwierdził w TVP Info Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.
bDIrtXef

A co z klasami I-III - czy jest pomysł na to, by one również przeszły na zdalne nauczanie?

Na ten moment nie. Nie ma takiej potrzeby, również dlatego, że zgodnie z wszystkimi danymi statystycznymi i opiniami ekspertów, specjalistów najmniej narażeni na zarażanie się i również najmniej narażeni na to, że będą przenosić koronawirusa, są dzieci w wieku do 10, do 12 roku życia, do 10 roku w szczególności. Dlatego klasy I-III zostają w szkołach - zaznaczył minister.

Nauczanie zdalne. "Jest dużo znaków zapytania"

Przemysław Czarnek nie ukrywa, że wciąż nie wiadomo, co dokładnie nas czeka. Wszystko zależy od tego, w jakim kierunku zmierzy epidemia koronawirusa.

bDIrtXel
Jestem przekonany, że przez kolejne tygodnie, nawet jeśli uda się po dwóch tygodniach stopniowo wracać do nauczania stacjonarnego, to będziemy nadal narażeni na to, przez zdalne nauczania nadal będziemy w jakimś systemie przechodzić, czy hybrydowym, czy w pełni zdalnym. Nie wiemy, co będzie na wiosnę, jest dużo znaków zapytania przed nami, jeśli chodzi o przyszłość najbliższych miesięcy - podkreślił, cytowany przez wiadomości.wp.pl.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDIrtXem
bDIrtXeG
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(39)
Adam
4 miesiące temu
Siedzą w szkołach bo nie ma już na to pieniędzy... a teraz rodzicu módl się, żeby nic się nie stało, takie głupie gadanie, sami pobrali premie cividowe i kasy brak
A ....
4 miesiące temu
Brak słów... Jestem nauczycielką w klasie 1 , mam 6 uczniów na kwarantannie z czego 4 rodziców ma wyniki dodatnie, a dzieci chodziły do szkoły bo sanepid nie poinformował o wynikach . Czy naprawdę jest tak bezpiecznie ? I czy to jest troska o Nasze zdrowie i bezpieczeństwo moje , uczniów i Naszych rodzin ? Kompletna bzdura , tu chodzi tylko o kasę i tyle !!!
Litylko
4 miesiące temu
Rządzącym polecam poczytać fora nauczycielek przedszkola. Ile jest zarażonych pomimo braku kontaktów poza pracą. Generalnie małe dzieci rzadko sie testuje, stąd nie badania a raczej niewiedza decyduje tu o podejmowaniu działań.
bDIrtXeH
Dexter
4 miesiące temu
Nauczanie zdalne powinni też wprowadzić w klasach I-III albo chociaż zawiesić religię w szkołach bo księża mają koronawirusa i zarażają dzieci. W mojej szkole uczył zakażony ksiądz i pół szkoły było na kwarantannie.
Hgc
4 miesiące temu
Dlaczego nauczyciele przedszkola, wczesnoszkolnej i żłobkow maja się narażać. Po drugie w żłobkach i przedszkolach powinny być dzieci tylko pracujących obojga rodziców
Najnowsze komentarze (39)
Adam
4 miesiące temu
Skończcie z tymi bzdurami,że dzieci się nie zarażają, ani same nie przenoszą wirusa.Przedszkola ,żłobki i klasy 1-3 to największa kumulacja wirusów.Może pan Morawiecki przejdzie się po szkołach i zobaczy naocznie, czy dzieci przestrzegają higieny, czy jest jakaś ochrona nauczycieli , nie ma nic, może by nam chociaż maski z filtrem zakupili .Wdychamy te bakterie od rana do późnego popołudnia , ale kogo to obchodzi.Biurowi na zdalnej , a my do niańczenia dzieciaków.Nauczyciele obudźcie się i zacznijcie się sprzeciwiać.Lekarze potrafią wszyscy,jak jeden złożyć wypowiedzenia z pracy, kiedy im coś nie pasuje, a wy zgadzacie się na wszystko. Dyrektorzy siedzą w swoich gabinetach przed komputerami i piszą sprawozdania, że wszystko funkcjonuje , jak należy, a to nieprawda. Nie dajmy się niszczyć.
Kasia
4 miesiące temu
Dzieci 1-3 nie pojdą na zdalne bo to by oznaczało że rodzice pracujące tych dzieci by musieli zostac w domu z nimi aby zapewnic im opieke, a kto by wtedy pracował, a państwo nie ma pieniedzy dla tych rodzicow by im zapewnic gdyby nie pracowali.
Kuj pom
4 miesiące temu
Nieprawda! Szkoły są pozamykane bo dyrektorzy nie mieli wyboru! Taki hejt w sekretariacie i najazd przez nauczycieli, że trzeba było zgłaszać do sanepidu o zgodę na zamknięcie placówki! Niech MEN to sprawdzi.
Truskawka
4 miesiące temu
No tak bo według rządu małe dzieci to mutanty które nie zachorują... Co za bzdury. Koleżanki syn ma niecały rok i leży na zakaźnym bo ma covid. Chory kraj.
n.n
4 miesiące temu
obecnie dzieci z lekkim katarem czy pokasłujące nie ma prawawstępu do szkoły... dziecku nic nie jest, ale pociąga nosem i dla szkoły jest chory, 2 tygodnie siedzenia w domu we wrześniu, w październiku już prawie tydzień... na kwarantannie dzieci mniej czasu spędzają niż ze szwykłym katarem...
annluk
4 miesiące temu
Ciekawa jestem czy dzieci naszych rządzących chodzą do szkół? Skąd oni biorą te dane, odnośnie zachorowań dzieci, skoro dzieci nie są badane, bo są bezobjawowe! U syna w szkole było już kilka przypadków i zawsze była informacja :zachorowanie w rodzinie, proszę pilnie obserwować dzieci. W żadnym z tych przypadków, dziecko nie miało przeprowadzonego testu. Nic nie zastąpi nauczania stacjonarnego tak, żeby dzieci na tym nie straciły i wszystkim będzie bardzo ciężko, ale rodziców czy dziadków, którzy przegrają walkę lub nauczycieli - też nie!!
111
4 miesiące temu
Zapomnieli o naszych dzieciach, te mniejsze dzieci też mają dziadków tak? Zostaliśmy zostawieni sami z tym wszystkim
Monia
4 miesiące temu
Ale nauczyciele tez mowia ze boja sie ze nie chca pracowac w takich warunkach a co maja mowic sprzedawcy ktorzy sa jeszcze bardziej narazeni maja nie chodzic do pracy?
bDIrtXez
Monia
4 miesiące temu
A w marcu mowili ze najbardziej przenosza male dzieci to jak to jest wszystko zalezy od wyplacania zasilkow?
Wiemtood
4 miesiące temu
Przykład z mojego otoczenia. Pracuję w placówce z bardzo bardzo małymi dziećmi. Jak to wygląda: na jednej grupie nie ma personelu ( wszystkie panie chore). Na drugiej grupie 2 panie chore a dzieci ponad 30. Panie są przenoszone z grupy na grupę bo brak personelu. Czy dzieci zarazajs a my jestesmy bezpieczne?
Jagoda
4 miesiące temu
Pracuję w świetlicy. Wychowawcy po kolei mają koronawirusa ale wszystko pracuje bez zmian.Rodzice nawet nie są informowani. U nas jest 19 klas. W większości potem te dzieci gnieżdżą się w świetlicy. Dyrekcja udaje, że koronawirus nas nie dotyczy,rząd zlewa. Tu się nie da dystans społeczny zachować, a dzieci chodzą bez masek. Świetlica pęka w szwach, nikt tu nic nie nakazuje. Zamknie się wszystko ale u nas setkami niech chodzą. My chorujemy i zarażamy dalej aż skończy się to źle, bo ktoś zachoruje ciężko. Tak jest teraz w grupie 1-3.
malwina13
4 miesiące temu
Kto potwierdził i na jakiej podstawie padają stwierdzenia ze dzieci i młodzież zarażają...
Aniuta
4 miesiące temu
Ja tez mam 19 latke na lekcjach hybrydowych druga w trzeciej klasie jest przeziebiona i teraz nie chodzi do szkoły ale pytam sie Morawieckiego co dalej z dziecmi 1-3 kl
Kol
4 miesiące temu
Dzieci z 1-3 i niżej są królikami to jak można wytłumaczyć jak niemowlę ma koronawirusa ? Chory system czyli chory PiS
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić