o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
ESO
|

Nawigacja wskazała złą drogę. 18-latek umierał w katuszach

71
Podziel się

Tragiczny finał wyprawy w Rosji. 18-letni Sergey Ustinov wraz z przyjacielem jechali z Jakucka do Magadanu. Nawigacja poprowadziła nastolatków jednak w złym kierunku. Gdy temperatura w nocy spadła do minus 50 st. C, utknęli w aucie na opuszczonej drodze.

Nawigacja wskazała złą drogę. 18-latek umierał w katuszach
Sergey Ustinov zmarł z powodu silnych odmrożeń. (Policja)
bELqoyCZ

Pod koniec listopada Sergey Ustinov i Vladislav Istomin wybrali się na wyprawę z Jakucka do Magadanu. 18-latkowie kierowali się trasą, którą wskazywała nawigacja. Jak się okazało, nawigacja poprowadziła nastolatków w złym kierunku.

Przyjaciele utknęli na opuszczonej drodze zwanej "Drodze z Kości". Kiedy temperatura spadła do minus 50 st. C chłopcy stracili kontakt ze światem, samochód i telefony przestały działać. Nastolatkowie nie byli przygotowani na tak niskie temperatury. Najpierw rozpalili ognisko i palili opony, aby trochę się ogrzać, jednak to było tylko chwilowe rozwiązanie.

bELqoyDb

Policja po kilku dniach (5 grudnia) w Oymyakon odnalazła pokryty lodem samochód nastolatków. Jest to najzimniejszy i stale zamieszkiwany region na świecie. Miejsce, w którym znaleziono pojazd, znajdowało się 120 kilometrów od najbliższej osady, gdzie mieszkają ludzie.

Niestety 18-letni Sergey Ustinov zmarł z powodu silnych odmrożeń. Jego przyjaciel Istomin przeżył, jednak jest w stanie krytycznym, jego ręce i nogi są mocno odmrożone.

Jego stan jest wyjątkowo ciężki, walczymy o jego życie - tłumaczy lekarz.
bELqoyDh

Mieszkańcy Oymyakon byli zszokowani, że nastolatkowie wybrali się w tak zimne rejony bez potrzebnego sprzętu i ubrań.

To byli ludzie z miasta. Zwykle pojedyncze samochody nigdy nie wypuszczają się tutaj zimą, jadą parami na wypadek awarii - mówi jeden z miejscowych.
Zobacz także: To się stało na jego oczach. Przerażające nagranie kierowcy
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bELqoyDC
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(71)
axel
8 miesięcy temu
W tym wieku młodzi myślą, że są nieśmiertelni i zrobieni z żelaza...no i brak rozumu tylko napędzani hormonami!
Jau
11 miesięcy temu
Chłopaki byli z miasta. Co z tego, przecież w takim klimacie powinno się od maleńkości tłuc do głowy, jak trzeba sie zabezpieczać na wypadek konieczności podróży zimą.
krzysiek
11 miesięcy temu
ta nawigacja to pewnie google maps w polsce już parokrotnie się naciąłem zapchane odcinki pokazywało mi na zielono a tam gdzie czerwono nie stałem ani sekundy
bELqoyDD
Blądi
11 miesięcy temu
Tragedia dla rodziny😞
Robbert
11 miesięcy temu
Rozumiem, że wszystkim brakuje czasu. Ale trochę dziennikarskiej roboty trzeba wykonać, zanim coś się opublikuje. Tutaj jest szereg podstawowych błędów: 1. Nawigacja nie poprowadziła nastolatków złą drogą. Pojechali JEDYNĄ drogą, jaka prowadzi z Jakucka do Magadanu, nr 504, osławioną Drogą z Kości, zbudowaną na kościach poległych przy budowie zesłańców. Alternatywą jest tylko samolot. I Google pokazuje właśnie tę, jedyną drogę. 2. Nie mogli pojechać ot tak sobie - nawigacja pokazywała im czas jazdy 34 godziny i blisko 2000 km. To nie jest zatem jakaś wycieczka za miasto. 3. Temperatura -50 stopni to nic nadzwyczajnego tam. W Jakucku w ciągu dnia jest -46 st.C. 4. Ojmiakon - zapewne autorowi chodzi o jakiś obwód Ojmiakon, do którego dotarli. Do samej miejscowości Ojmiakon nie dochodzi żadna droga, tam tylko samolot lata... 5. No i ten tytuł - "w katuszach" - już ktoś napisał, że to stosunkowo łagodna śmierć, przez zamarzanie. Nie wiem, nie próbowałem, z tego co czytałem, po prostu zasypiasz. Podsumowują dwóch niezbyt mądrych nastolatków wybrało się na kompletnie bezmyślną wycieczkę. Przecież tam żyli, to nie mogło być dla nich nic nieznanego. Ani ta droga, ani warunki! No ale i u nas zimą na Rysy wyprawiają się półinteligenci bez raków, bez czekana, bez przygotowania i bez głowy...
KocizDon
11 miesięcy temu
Drogie redaktóry! Albo byli w Ojmiokonie albo 120 km od ludzkich siedzib. Jedno z dwóch. Ojmiokon to nie region ale wieś! Warto sprawdzić w wikipedii zanim zacznie się ssać z palca.
Jiuy
11 miesięcy temu
Ok
Htr
11 miesięcy temu
Umierał w katuszach? Naprawdę? Otóż śmierć przez zamarznięcie jest bardzo lekka. Zamarzając traci się świadomość, wydaje się, że jest ciepło, zasypia się i...koniec. Ale przecież musi być dramatycznie wstrząsający tytuł "artykułu"
MKB
11 miesięcy temu
U Nas restaurant a za granicą jak? A dyć my Polacy...język mamy ale tylko za zębami,poza tym nic nie mamy.
Prawda
11 miesięcy temu
Darwinizm
LiliPit
11 miesięcy temu
Straszna smierć !! Współczuje rodzinie, szkoda tacy młodzi.
ort
11 miesięcy temu
Oymyakon? Ojmiakon!!! Tak jest PO POLSKU!!!
Kris
11 miesięcy temu
Dlatego zawsze nalezy miec tez mapę w wersji papierowej. Jak jest zimno zawsze bateria w komorce czy nawigacji rozladowuje sie w pare minut
bELqoyDv
‎‎‎‎‎
11 miesięcy temu
‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎Przeczytałem, że "umierał w katiuszach" Trochę za dużo się nasłuchałem ‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎‎
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić