Nie ma wątpliwości. Tak Żak zostanie potraktowany w więzieniu

- Łukasz Żak (...) przekreślił swoje dotychczasowe życie w sposób bezsensowny. W więzieniu się okaże, czy w jakikolwiek sposób wpłynie to na niego pozytywnie - mówi w rozmowie z o2.pl dr Paweł Moczydłowski. Kryminolog wskazuje, jak zachowanie Żaka wpłynęło na wysokość kary i mówi, co czeka skazanego 29-latka w więzieniu.

Dr Moczydłowski mówi o szansach na resocjalizację ŻakaDr Moczydłowski mówi o szansach na resocjalizację Żaka
Źródło zdjęć: © AKPA, PAP
Marcin Lewicki

Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia. Sąd nie miał wątpliwości, że 29-latek ponosi winę m.in. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu we wrześniu 2024 roku na Trasie Łazienkowskiej (w zdarzeniu zginął 37-letni mężczyzna), nieudzielenie pomocy ofiarom zdarzenia, a także złamanie sądowego zakazu jazdy samochodem.

W ustnym uzasadnieniu sędzia Maciej Mitera odniósł się do zachowania Żaka w trakcie procesu. Mężczyzna wielokrotnie przeszkadzał, krzyczał, śmiał się i wyzywał sąd. Sędzia Mitera stwierdził, że Żak "testował jego cierpliwość". Wypomniał mu m.in. zwracanie uwagi na luksusowe koszulki.

Jednocześnie przewodniczący składu sędziowskiego ma nadzieję, że po odbyciu kary (może ubiegać się o przedterminowe wyjście na wolność po 15 latach) Łukasz Żak wyjdzie na wolność jako zresocjalizowany, lepszy człowiek.

"Został wytypowany" Obrońca Łukasza Żaka atakuje media

- Jest szansa, że Żak przejdzie w więzieniu głęboką zmianę. On wbrew pozorom nie wygląda na głupca - mówi o2.pl dr Paweł Moczydłowski. Kryminolog mówi także, jak mogą wyglądać warunki odbywania kary.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl: Jak bardzo zachowanie Łukasza Żaka mogło wpłynąć na wymiar kary? Sąd wspominał, że mężczyzna "pracował na jej wysokość przez cały proces". Czy tak rzeczywiście było? Żak "wypracował sobie" 20 lat więzienia?

Dr Paweł Moczydłowski, kryminolog: Nie interesowałem się wcześniej szczegółami tej sprawy, ale po postawie sędziego widać było, że forma zachowania tego człowieka jak najbardziej zdecydowała o wymiarze kary.

Dlaczego postępowanie Żaka miało tak duży wpływ na wysokość kary?

Sędzia widział i dowiódł w uzasadnieniu, że w trakcie procesu oskarżony nie zmieniał swojego postępowania. Obserwował jego osobowość. Myślę, że dominowało przekonanie, że tylko represyjna kara może być szansą na zmianę jego zachowania, arogancji. Sędzia próbował go złamać surowością kary. To z tego względu podniósł też granicę dostępności warunkowego zwolnienia do 15 lat.

Sąd też mówił, że "wierzy w polski system penitencjarny". Czy rzeczywiście skazany może wyjść na wolność jako inny człowiek?

Paradoksalnie może tak być. Kara może być dla niego centralnym sposobem przeżywania świata. Jest szansa, że Żak przejdzie w więzieniu głęboką zmianę. On wbrew pozorom nie wygląda na głupca. Zachowuje się perfidnie, skandalicznie, ale jest wyrazisty. I ta jego wyrazistość zderzy się z życiem i rzeczywistością, która może wręcz narzucić mu głębokie przeformułowanie się.

A jak mogą przyjąć go więźniowie? Czy będą go traktować "jak swojego", czy raczej zostanie odrzucony przez tzw. społeczność więzienną?

Raczej zachowają wobec niego dystans. Żak miał wszystko i po prostu to zniszczył. To inaczej niż większość więźniów w Polsce. Przestępstwa takie jak próba kradzieży, pozyskanie dóbr materialnych, naprawienie "krzywd" w przestępczy sposób to w pewnym sensie sposób na życie. Łukasz Żak z kolei przekreślił swoje dotychczasowe życie w sposób bezsensowny. W więzieniu się okaże, czy w jakikolwiek sposób wpłynie to na niego pozytywnie.

Pana zdaniem Łukasz Żak trafi do jednoosobowej celi czy będzie funkcjonował wśród więźniów jak każdy osadzony?

Nie ma powodu, żeby on nie funkcjonował z innymi osadzonymi. Przez początkowy okres będzie z pewnością obserwowany. Funkcjonariusze Służby Więziennej będą analizować, co się z nim dzieje. Myślę, że dojdzie do próby namówienia go na program resocjalizacyjny uruchamiający empatię, żeby wyszedł ze swojego "pęcherzyka narcystycznego" i zauważył obecność innych ludzi. Tego mu potrzeba.

Na wolność wyjdzie inny Łukasz Żak?

W więzieniu wiele osób zdaje sobie sprawę, że jeżeli będą bardzo chcieli, mogą - oczywiście w warunkach więziennych - otrzymać szansę na zmianę. Gdyby odbyć z nimi szczerą rozmowę, zdecydować się na szczery kontakt z nimi, to zauważylibyśmy, że oni próbują siebie sprzedać takimi, jacy naprawdę nie są. Żak próbował przedstawić siebie w wersji, za którą strasznie zapłacił. I on jeszcze nie wie, jak wysoka jest to naprawdę cena.

Wybrane dla Ciebie