Nie żyje 15 osób, 24 są ranne. Ogromne protesty w Grecji
W czwartek tysiące ludzi wyszły na ulice Aten, aby zaprotestować przeciwko śmierci migrantów na Morzu Egejskim u wybrzeży Grecji. W tym tygodniu doszło tam do tragicznej kolizji między łodzią patrolową straży przybrzeżnej a łodzią motorową przewożącą migrantów.
W wyniku zdarzenia zginęło 15 osób. We środę w szpitalu pozostawało kolejnych 24 rozbitków w tym 11 dzieci, a także jeden z dwóch rannych funkcjonariuszy straży przybrzeżnej.
- Dzisiaj odbywa się protest przeciwko zbrodni, która miała miejsce dwa dni temu na Chios i w której zginęło 15 osób. Moim zdaniem i zgodnie z moim doświadczeniem stanowi to umyślne zabójstwo– powiedział protestujący i prawnik zajmujący się migracją Dimitris Zotos.
Wstępne informacje wskazują, że zdecydowana większość pasażerów była pochodzenia afgańskiego, a jedna osoba została zidentyfikowana jako obywatel Maroka. Władze nakazały aresztowanie Marokańczyka, który znalazł się wśród rannych we środę po południu, pod zarzutem przemytu migrantów.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.