Nietypowe zgłoszenie na komisariacie. "Uderzył mnie nosem"
Na komisariacie pojawia się kilkuletni chłopiec w towarzystwie bliskich. Wygląda na wyraźnie poruszonego, bo – jak sam tłumaczy – sprawa jest naprawdę poważna. Chwilę wcześniej podczas karmienia kaczek doszło do "ataku", którego nie da się łatwo zapomnieć.
– Zaatakował mnie, gdy karmiliśmy kaczki – relacjonuje przejęty maluch. Jak dodaje, napastnik uderzył go nosem i przewrócił. Szybko wychodzi na jaw, że sprawcą całego zamieszania nie jest człowiek, a… dzik.
Policjantka próbuje ustalić, co w takiej sytuacji zrobić z "winowajcą". Odpowiedź chłopca jest natychmiastowa i rozbrajająco szczera:
Do więzienia - powiedział.
Jak zakończyła się ta nietypowa interwencja i co policjanci faktycznie zrobili w sprawie "groźnego przestępcy"? Obejrzyj fragment programu "Policjanci z sąsiedztwa" i przekonaj się sam.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.