Okaliniec. Tragedia w sadzie. Nie żyje 21-letni pracownik

Tragedia w Okalińcu (woj. wielkopolskie). W wyniku wypadku przy pracy zmarł 21-letni pracownik sadu. Na miejsce przyleciał śmigłowiec ratunkowy, jednak życia młodego mężczyzny nie udało się uratować.

OkaliniecDo sadu w Okalińcu wezwano śmigłowiec ratunkowy. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Do tragedii doszło we wsi Okaliniec w województwie wielkopolskim. W poniedziałek zginął tam 21-letni pracownik sadu pochodzący z Szamocina. Zdarzenie to potwierdził dla portalu o2.pl rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pile.

Młody mieszkaniec Szamocina, lat 21, pracujący w sadach w Okalińcu podczas ustawiania drabiny przez przypadek zahaczył o druty wysokiego napięcia. Został porażony prądem. Wezwano pomoc, na miejsce przyleciał śmigłowiec ratowniczy. Niestety mimo reanimacji nie udało się go uratować - przekazał rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pile.

Ciało 21-latka będzie poddane sekcji. Jak podaje portal Piła Nasze Miasto, prokuratura ma przyjrzeć się sprawie.

Będziemy chcieli ustalić wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci - przekazał portalowi Robert Pinkowski, prokurator rejonowy w Chodzieży.

Tysiące Egipcjan na plażach. Niepokojący widok w trakcie upałów

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie