"Pęka mi serce". Anna Dymna komentuje wyrok TK ws. aborcji

Wciąż nie milkną echa kontrowersyjnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Głos na ten temat zabrała również Anna Dymna. Nie kryje swego poruszenia. - Pęka mi serce - mówi.

Dymna poruszona wynikiem TKDymna poruszona wynikiem TK
Źródło zdjęć: © ONS
Mateusz Domański

Anna Dymna przeżywa bardzo trudne chwile. To ze względu na to, że jej mąż Krzysztof Orzechowski walczy z koronawirusem. Ta walka jest trudna, bo choroba objawiła się u niego w ciężkiej postaci. Mężczyzna potrzebuje intensywnej opieki medyków.

W czwartek Dymna gościła w Dzień Dobry TVN. Wówczas przekazała, że z mężem jest nieco lepiej. Aktorka zaznaczyła również, że jest przerażona tym, jak ludzie lekceważą pandemię koronawirusa.

Strajk Kobiet. "To tak mnie przeraża"

Podczas rozmowy pojawił się też wątek bardzo kontrowersyjnego werdyktu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Gdy Dymna została o to zapytana, prawie się popłakała.

Nie chcę o tym mówić, dlatego, że pierwsza rzecz, jaką mogę powiedzieć tak szybko i nie patrząc wam w oczy, to to, że nie powinniśmy tego tematu w ogóle poruszać, to mnie tak przeraża... - podreśliła.

Później wyjawiła, że kiedyś miała problemy ze zdrowiem. - Byłam chora jako dziecko, moi rodzice robili wszystko, aby wokół mnie było życzliwie i aby mówić o dobrych rzeczach, mieć ciepło i jasno. To, że ktoś nam teraz zafundował taki temat, przeraża mnie i pęka mi serce - dodała Dymna.

Aktorka zauważyła, że wydanie orzeczenia w środku pandemii wprowadziło jeszcze większy chaos. To z tego względu ludzie wyszli na ulice i wielu z nich zaczęło lekceważyć obowiązujące zasady bezpieczeństwa.

Życie ludzkie jest największą wartością, ale sprawa ta, która ma nas nie wiem czemu zajmować, jest dla mnie trudna, skomplikowana i bolesna. Buntuję się, że teraz musi ona zajmować nasze serca. Teraz musimy się trzymać i wspierać ludzi, którzy umierają na koronawirusa - mówiła Dymna.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną
Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną
Zaginęła 31-letnia Wiktoria. Mąż apeluje o pomoc. "Czekamy na ciebie"
Zaginęła 31-letnia Wiktoria. Mąż apeluje o pomoc. "Czekamy na ciebie"
Łukasz Z. przyszedł na komisariat z dziećmi. Oznajmił, że zabił żonę
Łukasz Z. przyszedł na komisariat z dziećmi. Oznajmił, że zabił żonę
Jak umyć truskawki? Sama woda nie wystarczy
Jak umyć truskawki? Sama woda nie wystarczy
Stanęły w Poznaniu. "Nie dotykać". Ujęcia obiegają sieć
Stanęły w Poznaniu. "Nie dotykać". Ujęcia obiegają sieć
Kobieta i mężczyzna. Uchwyceni w drogerii. Skandal w Poznaniu
Kobieta i mężczyzna. Uchwyceni w drogerii. Skandal w Poznaniu
Odrzuciła go matka. Zoo uratowało wielbłąda
Odrzuciła go matka. Zoo uratowało wielbłąda
Kup w aptece, rozpuść i podlej rośliny. Odwdzięczą się bujnym kwitnieniem
Kup w aptece, rozpuść i podlej rośliny. Odwdzięczą się bujnym kwitnieniem
Niebezpieczne odpady w garażu. Służby zabezpieczyły teren
Niebezpieczne odpady w garażu. Służby zabezpieczyły teren
Niemcy ratują Timmy'ego na Bałtyku. Kluczowy dzień
Niemcy ratują Timmy'ego na Bałtyku. Kluczowy dzień
Skupuje pamiątki i antyki. Poinformował o niezwykłej kolekcji, w tym szabli z 1919
Skupuje pamiątki i antyki. Poinformował o niezwykłej kolekcji, w tym szabli z 1919
Rosjanie zaostrzają rygor. Chodzi o poborowych
Rosjanie zaostrzają rygor. Chodzi o poborowych