Płacił kilka tysięcy zł kary dziennie. "Pan Frytka" powrócił i kpi z urzędników
Na ulicach Torunia znów pojawił się "Pan Frytka". To przedsiębiorca, który handluje kręconymi ziemniakami bez stosownych zezwoleń. Mężczyzna nic nie robi sobie z wysokich kar administracyjnych. Co więcej, jawnie kpi z lokalnych urzędników.
Źródło zdjęć: © Facebook, Kiełpiński Konkretnie