Podejrzane pożary w Polsce. Czy Rosja prowadzi już wojnę hybrydową?

Fala podejrzanych pożarów w Polsce, w które zaangażowane są rosyjskie służby, budzi pytania o gotowość naszego kraju na wojnę hybrydową. Ekspert wskazuje na niedostatki w aparacie bezpieczeństwa.

.Podejrzane pożary w Polsce. Czy Rosja prowadzi już wojnę hybrydową?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jakub Artych

W ostatnim czasie w Polsce odnotowano wzrost liczby podejrzanych pożarów, co skłania do refleksji nad skutecznością działań naszych służb w obliczu zagrożeń sabotażowych.


W programie "Fakt Live" płk Grzegorz Małecki, były szef Agencji Wywiadu, podkreślił, że rosyjskie służby specjalne mają ułatwione zadanie ze względu na "niedorozwój naszego aparatu bezpieczeństwa".

Jednym z powodów, z którego służby specjalne rosyjskie mają dużą łatwość działania, jest niedorozwój naszego aparatu bezpieczeństwa, którego potencjał zarówno materialny jak i osobowy i również technologiczno-funkcjonalny nie pozwala sprostać zagrożeniom o takiej skali i natężeniu - wyjaśnił płk Małecki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziennikarze zapytali eksperta o częste doniesienia dotyczące pożarów. - Dużo pożarów i służby działają. Więc pytanie jest zasadnicze. Czy ta ilość oznacza, że one działają i że jest ich tyle, bo byłoby więcej bez nich, czy właśnie nie działają i dlatego jest ich tak dużo - zauważył płk Małecki.

Płk Małecki dodał, że "to, co my widzimy, to jest tylko część zjawiska" oraz że "nie wiemy, jakie ono jest, wiemy, że jest większe, niż to wynika z samej ilości zatrzymanych osób".

Czym jest wojna hybrydowa?

Wojna hybrydowa to forma konfliktu, która łączy działania militarne z niemilitarnymi – takimi jak dezinformacja, cyberataki, presja migracyjna, sabotaż, operacje wpływu czy destabilizacja polityczna i gospodarcza. Celem tych działań nie jest bezpośrednia konfrontacja militarna, lecz osłabienie państwa od wewnątrz i dezorientacja społeczeństwa.

Polska od lat jest jednym z głównych celów rosyjskiej propagandy i działań dezinformacyjnych. Kremlowskie media oraz prorosyjskie kanały w internecie regularnie rozpowszechniają fałszywe informacje na temat sytuacji politycznej, rzekomych zagrożeń ze strony migrantów czy stosunków Polski z sąsiadami i NATO.

Dodatkowo, wydarzenia z 2021 roku na granicy polsko-białoruskiej - gdy reżim Aleksandra Łukaszenki, z cichym wsparciem Moskwy, rozpoczął operację przerzucania migrantów z Bliskiego Wschodu do Polski - pokazały, jak skutecznie można wykorzystywać presję migracyjną jako broń.

Wybrane dla Ciebie
Organizowali loty Hitlera. "Lufthansa była beneficjentem nazizmu"
Organizowali loty Hitlera. "Lufthansa była beneficjentem nazizmu"
Polski profesor w korespondencji Epsteina. W planach był projekt AGI za miliony
Polski profesor w korespondencji Epsteina. W planach był projekt AGI za miliony
Bestialskie ataki Rosjan na Ukrainę. Nagrania wyciskają łzy
Bestialskie ataki Rosjan na Ukrainę. Nagrania wyciskają łzy
Nie żyje znany aktor. Znasz go z legendarnego serialu
Nie żyje znany aktor. Znasz go z legendarnego serialu
Oto emerytury księży w Polsce. Te kwoty mogą zaskoczyć
Oto emerytury księży w Polsce. Te kwoty mogą zaskoczyć
Zdradziły go buty? Seria kradzieży we wrocławskich restauracjach
Zdradziły go buty? Seria kradzieży we wrocławskich restauracjach
Nie zwlekali z decyzją. Zamkną szkoły w całym mieście
Nie zwlekali z decyzją. Zamkną szkoły w całym mieście
Nowa praca kuzyna Putina. Zarabia krocie
Nowa praca kuzyna Putina. Zarabia krocie
Tak sprawdzał grubość lodu na Motławie. "Ten filmik będzie hitem w sieci"
Tak sprawdzał grubość lodu na Motławie. "Ten filmik będzie hitem w sieci"
Awantura przy płocie. Poszło o śnieg. Nagranie z monitoringu
Awantura przy płocie. Poszło o śnieg. Nagranie z monitoringu
Mieszkańcy dzwonią do strażników. Ponad 500 kontroli w miesiąc
Mieszkańcy dzwonią do strażników. Ponad 500 kontroli w miesiąc
220 km/h na DK17. Mamy komentarz policji
220 km/h na DK17. Mamy komentarz policji
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2