Putin ułaskawił zabójcę Niemcowa. Teraz trafi na front

Władimir Putin ułaskawił jednego z pięciu Czeczenów, którzy w lutym 2015 roku w centrum Moskwy dokonali zamachu na opozycjonistę Borysa Niemcowa. Na wolność, po odbyciu zaledwie 7 lat kary, wyszedł Temirlan Eskerchanow, który obecnie walczy w Ukrainie.

Władimir Putin ułaskawia morderców swoich przeciwników politycznychPutin ułaskawił jednego z zamachowców Niemcowa. Teraz trafi na front
Źródło zdjęć: © PAP | ALEKSEY BABUSHKIN/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL
Kamil Różycki

Do tej pory jednym z najgłośniejszych przypadków było zwolnienie z odbywania kary w 2023 roku byłego policjanta Siergieja Chadżikurbanowa. Mężczyzna był odpowiedzialny za zabójstwo jednej z najpopularniejszych krytyczek rządów Władimira Putina, dziennikarki Anny Politkowskiej.

Teraz, jak podaje TASS, Władimir Putin ułaskawił jednego z pięciu Czeczenów, którzy w nocy 27 lutego 2015 roku zabili Borysa Niemcowa. Choć sam Putin nie miał być zleceniodawcą tej zbrodni, to wiele wskazuje na blisko związanego z dyktatorem Ramzana Kadyrowa. Ten wydelegował do tego zadania swoich najlepszych ludzi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraińcy zaatakowali. "Nikt w Rosji nie jest już bezpieczny"

Ułaskawieni natychmiast trafiają na front

Chociaż na pierwszy rzut oka decyzja o ułaskawieniu morderców może wydawać się dziwna, to wynika przede wszystkim z braku gotowych i chętnych do walki w Ukrainie Rosjan. Z tego powodu od jakiegoś czasu rosyjska armia rekrutuje w zakładach karnych, skąd stosunkowo tanim kosztem pozyskuje gotowych na wszystko żołnierzy.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2