Ratownik med. pobił pacjenta? Obudził się z siniakami i wygoloną głową

Ratownik z poznańskiego szpitala, który odsiaduje już jeden wyrok za pobicie, ponownie stanął w czwartek przed sądem. Ratowniczka zeznała, że "puściły mu nerwy".

karetkaZdjęcie obrazowe
Źródło zdjęć: © Pixabay

Sytuacja miała miejsce w 2016 roku w Poznaniu. Młody imprezowicz przesadził z drinkami, które mieszał z napojami energetycznymi. Stracił przytomność, dlatego znajomi wezwali karetkę. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", mężczyzna znalazł się w jednym z poznańskich szpitali, gdzie ratownicy z nocnej zmiany zastosowali środki przymusu bezpośredniego – pacjenta przywiązano do kozetki pasami i bandażem. Z dokumentacji medycznej wynika, że w tym momencie nie doznał obrażeń.

Pacjent obudził się rano w szpitalu. Zauważył, że jego ubrania są poszarpane, ma wygoloną część włosów, zniknął też jego telefon - zażądał wyjaśnień. W sądzie zeznał, że ratownicy mieli zaatakować - powalić na ziemię i bić go. Potem wezwali policję, by zabrali pacjenta na izbę wytrzeźwień.

Prokuratura oskarżyła dwóch ratowników ze szpitala: Bartłomieja D. i Pawła O. Mają już osobne sprawy, a za Pawłem O. wystawiono nawet list gończy. Ten w czwartek nie przyznał się do pobicia, zeznał, że został wyzwany przez pacjenta i zaatakowany. Jego zdaniem działał w samoobronie. Jak donosi "GW", inna ratownicza miała jasno wskazać na pobicie ze strony Pawła O., bo jej zdaniem "puściły mu nerwy". Paweł O. odsiaduje wyrok za pobicie innego pacjenta w tym samym szpitalu. Ponadto był już skazany za groźby czy posiadanie narkotyków.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"