Rosyjski spadochroniarz zabrał głos. "To wszystko kłamstwo"

Rosyjski spadochroniarz Paweł Filatiew wypowiedział się przeciwko wojnie w Ukrainie w 141-stronicowej opowieści, zamieszczonej na jego koncie VKontakte, po czym uciekł z kraju. Teraz, w wywiadzie z CNN wyznaje, że wielu z walczących Rosjan zrozumiało, że nikogo nie wyzwalają, a po prostu niszczą spokojne życie mieszkańców Ukrainy. - Usprawiedliwianie przez Kreml inwazji na Ukrainę jest kłamstwem - powiedział.

Rosjanin opowiedział o tym, co się dzieje w armiiRosjanin opowiedział o tym, co się dzieje w armii
Źródło zdjęć: © Getty Images, Twitter | ChrisO_wiki
Karolina Sobocińska

Paweł Filatiew publicznie skrytykował inwazję na Ukrainę. Teraz wyznał w rozmowie z CNN, że żołnierze Władimira Putina są zmęczeni, głodni i rozczarowani – i że wysiłek wojenny Kremla "niszczy spokojne życie".

Zrozumieliśmy, że zostaliśmy wciągnięci w poważny konflikt, w którym po prostu niszczymy miasta i nikogo nie wyzwalamy. Że to, co mówi rząd, jest kłamstwem - powiedział mężczyzna.
Po prostu niszczymy spokojne życie mieszkańców. Ten fakt ogromnie wpłynął na nasze morale. To poczucie, że nie robimy nic dobrego - dodał.

33-letni Filatiew powiedział CNN, że w Rosji szerzą się korupcja i represje. Przyznał też, że jego jednostka, która miała siedzibę na Krymie i została wysłana na front do Chersonia, na początku konfliktu była źle wyposażona.

Nasze koszary mają około 100 lat i nie są w stanie pomieścić wszystkich naszych żołnierzy… Cała nasza broń pochodzi z czasów wojny w Afganistanie. Kilka dni po okrążeniu Chersonia wielu z nas nie miało przy sobie jedzenia, wody ani śpiworów. Ponieważ noce były bardzo zimne, nie mogliśmy spać. Znajdowaliśmy jakieś śmieci, jakieś szmaty, żeby się owinąć, żeby się ogrzać - przyznał.

Spadochroniarz służył w 56. pułku szturmowym Rosji i był również zaangażowany w szturm na miasto Mikołajów. Został ewakuowany z linii frontu z powodu kontuzji.

A jak ocenia wojnę już z perspektywy uciekiniera? "Myślę, że to najgorsza, najgłupsza rzecz, jaką mógł zrobić nasz rząd" - twierdzi.

Wybrane dla Ciebie
Zniknęła z lekcji. Po dwóch godzinach znaleziono ją nieprzytomną w toalecie
Zniknęła z lekcji. Po dwóch godzinach znaleziono ją nieprzytomną w toalecie
Zginął w wypadku. Nie znają tożsamości. "Charakterystyczny tatuaż"
Zginął w wypadku. Nie znają tożsamości. "Charakterystyczny tatuaż"
Amerykańska kapitan zginęła w Iraku. Miała 31 lat
Amerykańska kapitan zginęła w Iraku. Miała 31 lat
Wóz OSP zawiódł podczas akcji. Jego wiek robi wrażenie
Wóz OSP zawiódł podczas akcji. Jego wiek robi wrażenie
Brylanty z gruzowiska trafią pod młotek. Fiskus wycenił je na prawie 104 tys. zł
Brylanty z gruzowiska trafią pod młotek. Fiskus wycenił je na prawie 104 tys. zł
10 porcji obiadu za 14 zł. Pokazała paragon z Biedronki
10 porcji obiadu za 14 zł. Pokazała paragon z Biedronki
Skandal w kościele. Pluł, krzyczał, rzucał krzyżem. To kolejny raz
Skandal w kościele. Pluł, krzyczał, rzucał krzyżem. To kolejny raz
Nie żyje Michał Wołos. Były piłkarz Motoru Lublin miał 31 lat
Nie żyje Michał Wołos. Były piłkarz Motoru Lublin miał 31 lat
Doigrała się skandalicznym zachowaniem. Ukrainka deportowana z Polski
Doigrała się skandalicznym zachowaniem. Ukrainka deportowana z Polski
Gondola spadła ze stoku w Engelbergu. Silny wiatr i dramat na oczach narciarzy
Gondola spadła ze stoku w Engelbergu. Silny wiatr i dramat na oczach narciarzy
Sceny w Biedronce. Na środku alejki. Już 670 tys. wyświetleń
Sceny w Biedronce. Na środku alejki. Już 670 tys. wyświetleń
Bezpieczny pokój zamiast schronu? Izraelski mamad inspiracją dla polskich domów
Bezpieczny pokój zamiast schronu? Izraelski mamad inspiracją dla polskich domów