Skandal w kościele. Duchowny mówi, że z powodu koronawirusa nikt nie umarł

Bart Spencer pełni funkcję starszego pastora w Lighthouse Baptist Church w stanie Michigan. Duchowny zyskał rozgłos w Stanach Zjednoczonych po tym, jak zaczął dzielić się z wiernymi fałszywymi informacjami na temat koronawirusa. Przekonywał ich m.in., że pandemia nie przyniosła żadnych ofiar śmiertelnych.

Bart Spencer, starszy pastor w Lighthouse Baptist Church w MichiganBart Spencer, starszy pastor w Lighthouse Baptist Church w Michigan
Źródło zdjęć: © YouTube | LBC Holland

Pierwsze kontrowersje wokół pastora kościoła baptystów zaczęły pojawiać się w listopadzie. W tamtym czasie duchowny zaczął wygłaszać kazania, w których zachęcał wiernych do celowego zarażania się koronawirusem. Określał to "załatwieniem sprawy".

Koronawirus w USA. Pastor głosi szkodliwe poglądy na temat pandemii

Zachęcanie wiernych, aby z własnej woli przeszli COVID-19, nie było jedynym nieodpowiedzialnym zachowaniem Barta Spencera. Jak podaje Buisness Insider USA, pastor rozgłaszał fałszywą informację, że nikt z zarażonych nie umarł w wyniku dolegliwości wywołanych przez koronawirusa.

Wszystko jest w porządku. Kilka osób miało COVID, żadna od tego nie umarła. Będzie okej, załatwcie to, pogódźcie się z tym, nie opierajcie się – zapewniał wiernych Bart Spencer (Buisness Insider USA).

Zobacz też: 28-latka chora na COVID-19. Mówi o syndromie odkrytego nosa

Kontrowersyjny pastor utrzymuje, że zarówno on, jak i członkowie jego najbliższej rodziny przeszli już COVID-19. Bart Spencer utrzymuje jednak, że dolegliwości związane z zarażeniem koronawirusem były dla niego mniej dotkliwe niż te odczuwane przy okazji grypy.

To nie było nic śmiesznego, straciłem zmysły smaku i węchu, ale moja walka z grypą była gorsza – utrzymuje Bart Spencer (Buisness Insider USA).

W trakcie nabożeństw prowadzonych przed pastora Spencera regularnie dochodzi do łamania nakazu zasłaniania ust i nosa oraz utrzymywania dystansu społecznego. Sam duchowny zasłania się prawem ludzi do podejmowania własnych decyzji i koniecznością uszanowania ich światopoglądów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pościg policji za 16-latkiem. Ukradł volkswagena i staranował radiowóz
Pościg policji za 16-latkiem. Ukradł volkswagena i staranował radiowóz
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Kliknął w zły link. 41-latek stracił oszczędności życia
Kliknął w zły link. 41-latek stracił oszczędności życia
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę