o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
ESO
|

Skandal w Poznaniu. Do zoo nie wpuszczono chorego 2-latka. Dyrekcja się tłumaczy

139
Podziel się

W poznańskim zoo doszło do zaskakującej sytuacji. Rodzice zabrali swojego 2-letniego synka, chorego na SMA (rdzeniowy zanik mięśni) typu 1, do ogrodu zoologicznego. Chłopiec miał ze sobą mały chodzik, który umożliwia mu poruszanie się bez pomocy rodziców. I właśnie z tego powodu pracownica ochrony nie wpuściła rodziny na teren placówki. Do sprawy odniosła się dyrekcja zoo.

Skandal w Poznaniu. Do zoo nie wpuszczono chorego 2-latka. Dyrekcja się tłumaczy
ZOO Poznań. Zdjęcie ilustracyjne. (Facebook)
bEDJvIsB

Pracownica ochrony zoo tłumaczyła, że regulamin zabrania użytkowania m.in. hulajnóg. Rodzice nie mogli jednak zostawić chodzika przed bramą, bo nie da się go przypiąć. Dorośli postanowili złożyć chodzik i schować go do plecaka. To także nie pomogło, gdyż kobieta twierdziła, że dziecko zacznie na nim jeździć, gdy tylko przekroczy bramę zoo.

Po godzinie pracę rozpoczął inny ochroniarz, który przechował chodzik chorego dziecka w biurze, a rodzina mogła wejść do ogrodu zoologicznego.

bEDJvIsD

Mama chłopca opisała całą sytuację w mediach społecznościowych. W komentarzach pojawiło się wiele krytycznych opinii na temat poznańskiego zoo.

Dyrekcja ZOO wydała oświadczenie w sprawie

Ewa Zgrabczyńska - dyrektorka zoo w Poznaniu, w niedzielę 27 czerwca zamieściła na facebookowym profilu ogrodu zoologicznego oświadczenie, w którym odniosła się do sprawy.

W dniu wczorajszym otrzymałam informację, że pracownik ochrony (zewnętrzna firma wyłoniona w przetargu) nie chciał pozwolić na wniesienie na teren hulajnogi/jeździka dla małego dziecka z niepełnosprawnością (rodzice posiadali również wózek dziecięcy, z którym weszli na teren zwiedzania) - czytamy w poście.
bEDJvIsJ

Zgrabczyńska przypomina, że regulamin nie pozwala na wyrażenie zgody na zwiedzanie placówki z rowerami, rowerkami biegowymi, hulajnogami czy innymi typami jeździków nieprowadzonymi przez opiekunów. Dyrekcja podkreśla, że osoby z niepełnosprawnością mogą korzystać m.in. z meleksów do przewozu osób poruszających się na wózkach.

Osoby z niepełnosprawnością są dla nas wyjątkowymi gośćmi, mogą korzystać z dodatkowych udogodnień (meleks do przewozu osób poruszających się na wózkach, drugi wagonik kolejki przystosowany do przewozu osób na wózku, zajęcia dydaktyczne z PJM i audiodeskrypcją), by zwiedzanie zoo również dla nich było przyjemnością - czytamy w poście dyrektorki zoo.
bEDJvIsK

Zgrabczyńska ubolewa, że doszło do takiej sytuacji, gdzie pracownik ochrony nie wykazał się empatią. "Jest mi niezmiernie przykro, że pracownik ochrony nie wykazał się należytą empatią, jednak nie mógł postąpić wbrew przepisom. Powinien jednak maluszka i rodziców przeprosić, wyjaśnić dokładnie sytuację i znaleźć rozwiązanie" - tłumaczy.

Bardzo przepraszam, że doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Bardzo serdecznie jednak proszę, ze względów bezpieczeństwa, o zapoznanie się z naszymi regulaminami przed zwiedzaniem zoo, by wyjątkowa wycieczka mogła odbyć się na równych zasadach dla wszystkich Zwiedzających, z uwzględnieniem szacunku dla ich zdrowia i pełnego poczucia bezpieczeństwa - napisała dyrektorka zoo.
Zobacz także: Skandaliczne słowa posłanki PiS Elżbiety Płonki o LGBT. Reakcja Jarosława Sellina
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDJvIte
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(139)
Alfons XIII
miesiąc temu
Czyli jak dawniej mówili lwowiacy ... Co złego to nie my..
Markopolo
3 miesiące temu
To nie jest jakaś hulajnoga ani jakiś chodzik tylko urządzenie pomagające w samodzielnym poruszaniu się osoby niepełnosprawnej. Myślę że regulamin tego nie zabrania tylko chodzi o interpretację bo z tego wynika że osoba niepełnosprawna na elektrycznym wózku inwalidzkim też nie może wejść na teren ZOO bo to jest jakiś chodzik a co gorsze pojazd. Myślę że sprawa powinna być nagłośniona w urzędzie miasta i uzupełniony regulamin o wpis :z wyłączeniem urządzeń niezbędnych wspomagających poruszanie się osób niepełnosprawnych.
siwy kruk
3 miesiące temu
Powierzenie urzędnikom opracowania przepisów nawet w najprostszej sprawie zawsze prowadzi do absurdów.
bEDJvItf
ijk
3 miesiące temu
Wielokrotnie byłam ze swoim niepełnosprawnym dzieckiem w tym zoo. Nie bardzo rozumiem tej awantury. Wiem, ze moje dziecko na pieszo sobie nie poradzi, więc bierzemy spacerówkę i nie ma problemu. Niestety mama chłopca robi i igły widły, a przy okazji dostaje się wszystkim rodzicom niepełnosprawnych dzieci
hahahhaha
3 miesiące temu
oho, widzę wysyp fanów pani Z i jej pracowników, którzy tak bardzo bronią regulaminu.....
Bella
3 miesiące temu
W żadnym innym kraju nie ma takiego regulaminu że inwalidzi lub chorzy nie mogą poruszać się z swoim wybranym pojazdem który umożliwia im wygodę i poruszanie się . W moich oczach wychodzi na to ze nie powinnismy odwiedzać takiego miejsca które nie jest wart z brakiem szacunku dla chorego
amin
3 miesiące temu
pani dyrektor jak widać empatią tez nie grzeszy dno dna
Rolnik
3 miesiące temu
Jak tak traktują chorych ludzi a w tym przypadku dziecka , to społeczeństwo powinno się zrewanżować nie odwiedzając tego całego ZOO odbije im się bardzo szybko zło powraca dobro nagradza w tym przypadku taka sprawiedliwość to jedyna dobra lekcja
Smutno
3 miesiące temu
Pro-life w praktyce. Masz urodzić, a potem naplujemy ci w pysk, bo masz chore dziecko i nie pasujesz do otoczenia. Regulamin, którego nikt nie czyta, jest wazniejszy od empatii i odrobiny sympatii wobec rodziny borykającej się z niepełnosprawnoscią. Jakby im zycie mało kłód pod nogi rzucało.
Małgorzata
3 miesiące temu
Może jednak wysłuchać opinii Zoo. Przepisy to przepisy. Pracownik zwyczajnie przestrzegał regulaminu. Czy fakt, że jest się osobą niepełnosprawną pozwala na łamanie regulaminu? Przecież chłopak miał jeszcze wózek a Zoo proponowało np. Melex.
Leszek
3 miesiące temu
Innymi słowy: NIE PRZYJEŻDŻAJCIE LUDZIE ANI DO ZOO ANI NA BASENY DO POZNANIA, ŁODZI CZY SOPOTU BO TAM RZĄDZĄ PSYCHOLE. DO WAŁBRZYCHA RÓWNIEŻ. Swoim przyjazdem sprawiacie problemy, a tak to będziemy się dziwili, że zoo plajtuje, że baseny, parki plajtują bo np. nie puszczają niezaszczepionych itd. No ale jak się ma zryty beret to wtedy takie dziwienie się jest na miejscu.
Swojak
3 miesiące temu
To co zrobił ochroniarz to czystej wody rasizm nie pozwolić dziecku wejść do zoo bo korzysta z chodzika to tak jak by powiedzieć choremu ok dziś jest niedziela i w związku tym nie leczymy
Miśka
3 miesiące temu
Ręce opadają, jak się czyta niektóre komentarze. Pani Dyrektor, głowa do góry! Jest Pani wspaniała. Tak trzymać. I nie przejmować się debilami, których wszędzie pełno. Pozdrawiam serdecznie!
bEDJvIsX
ktr
3 miesiące temu
Najwięcej do powiedzenia mają ci co nigdy nie byli w tym ZOO.Wyjaśnienia dyrektorki sa dla mnie wystarczające. Regulamin ZOO jak najbardziej słuszny.Słyszałem też że dyrektorka ma stałych hejterów a są to ludzie związani z likwidacją nielegalnych hodowli dzikich zwierząt które dano do przechowania do ZOO. A tytuł reportazu kłamliwy bo rodzinę wpuszczono do ZOO tylko nie tak jak sobie wymyślili.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić