Śmigłowiec TOPR w akcji. Lekkomyślność turystów w Tatrach

Feralne zdarzenie miało miejsce na szlaku na Rysy. Turyści nie wzięli pod uwagę, że w wyższych partiach gór można już natrafić na lód i śnieg. Kilkoro spośród nich poślizgnęło się na tyle niefortunnie, że złamało nogę.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © PAP | PAP, Grzegorz Momot
Ewelina Kolecka

Jak informuje Wirtualna Polska, ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego otrzymali zawiadomienie w godzinach wieczornych. W chwili wzywania pomocy turyści znajdowali się na Orlej Perci. Z powodu panujących już ciemności oraz obrażeń nie byli w stanie się przemieścić.

Tatry. Akcja ratownicza TOPR

Ratownicy TOPR wyruszyli na ratunek trojgu turystom. Mimo że rozpoczęli akcję tuż po otrzymaniu zawiadomienia, została ona zakończona dopiero w godzinach porannych. Niezbędne okazało się wykorzystanie śmigłowca.

To nie pierwsze takie zdarzenie, jakie w ostatnim czasie miało miejsce w Tatrach. Krzysztof Długopolski, ratownik dyżurny TOPR, potwierdził, że zaledwie tydzień wcześniej doszło do tragicznego wypadku w okolicach Rysów.

Turysta spadł z dużej wysokości. Zginął na miejscu – potwierdził Krzysztof Długopolski (Wirtualna Polska).

Zobacz też: Nowe obostrzenia. Prof. Krzysztof Simon: jestem przeciwnikiem jakichkolwiek zgromadzeń w strefach czerwonych

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie