Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Ewelina Kolecka
Ewelina Kolecka
|

"Strzelali pociskami z Polski". Wstrząsające zdjęcia z Białorusi

200
Podziel się:

Na Białorusi znowu znaleziono łuski z napisami "Made in Poland". Milicja miała nimi strzelać w niedzielę do protestujących. Zdjęcie opublikował na Twitterze Franak Wiaczorka.

"Strzelali pociskami z Polski". Wstrząsające zdjęcia z Białorusi
(PAP, Twitter, EPA)

Wiaczorka, białoruski działacz społeczny oraz dziennikarz Radia Wolna Europa, opublikował na Twitterze dwa zdjęcia, przestawiające łuski po gumowych kulach. Widnieje na nich napis, że wyprodukowano je w Polsce. Według Wiaczorki poprzedniego wieczoru białoruska policja strzelała nimi do protestujących.

Działacz przypomniał, że w 2011 roku Unia Europejska wprowadziła embargo na dostawy na Białoruś broni i sprzętu. Zakaz dotyczy produktów, które mogą zostać wykorzystane do represjonowania mieszkańców. Obowiązuje on do 28 lutego 2021 roku.

Wczoraj wieczorem policja znowu strzelała do ludzi gumowymi kulami wyprodukowanymi w Polsce. W jaki sposób ta broń trafiła na Białoruś pomimo embarga? – napisał Wiaczorka na Twitterze.

Oświadczenie Ministerstwa Obrony Narodowej

To nie pierwsze takie zdjęcia. Wcześniej, w sierpniu br., zdjęcie "polskiej" łuski po pocisku, którymi policjanci strzelali do demonstrantów, udostępnił w mediach społecznościowych Sławomir Sierakowski.

Uwaga! Wczoraj w nocy uzbrojeni OMON-owcy podczas protestów przy metrze na stacji Puszkinskaja strzelali do nas polskimi pociskami. Jak to jest możliwe, że Polska sprzedaje dyktaturze Łukaszenki uzbrojenie?! – pisał w sierpniu Sierakowski na Facebooku.

Ministerstwo Obrony Narodowej wydało wówczas oświadczenie na temat obecności polskich pocisków w Mińsku. Przedstawiciele instytucji stanowczo zdementowali fałszywe doniesienia o sprzedaży przez polską armię amunicji lub uzbrojenia na Białoruś.

Stanowczo dementujemy – MON nie sprzedawał ani uzbrojenia, ani amunicji na Białoruś – wyjaśniono na Twitterze Ministerstwa Obrony Narodowej.

Jak informował w sierpniu serwis WP Tech, gumowe pociski prawdopodobnie trafiły na Białoruś przed 2011 rokiem, czyli terminem wprowadzenia embarga przez Unię Europejską. Łuski po wyrobach, które zostały odnalezione na ulicach Mińska w sierpniu 2011 roku, pochodziły z fabryki w Pionkach. Zgodnie z koncesją Ministra Spraw Wewnętrznych może ona sprzedawać amunicję myśliwską, ćwiczebną i specjalną na rynki zagraniczne.

Nie udało się ustalić, czy to FAM Pionki bezpośrednio sprzedała gumowe pociski na Białoruś. Tego typu produkty mogły również zostać zakupione przez pośrednika, który dopiero później zaoferował je białoruskiej policji.

Zobacz także: Zobacz też: Pomógł protestującemu w ucieczce. Internet gratuluje temu białoruskiemu taksówkarzowi
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(200)
antoni
11 miesięcy temu
przecie na każdej łusce jest wygnieciona data produkcyji
Leo
2 lata temu
Białoruś,jej droga do wolności to tragifarsa. Tam o wolność walczy jedna kobieta i gościu co myli pocisk z łaską. Czy tam męszczyżni mają spodnie. Napewno nosi je Łukaszenko.
TN-FAL-11%AL
2 lata temu
Są trzy opcje. Albo działamy na polecenie Amerykanów, przez których quasiokupacji doświadczamy już dziś. Albo handlujemy amunicją tego typu na prawo i lewo, każdemu sprzedając, bo liczy się zysk (i wtedy słusznie, albowiem w biznesie liczy się zysk). Albo to podróby są wyprodukowane gdzieś indziej prowadzące do prowokacyj.
Bolek
2 lata temu
To napewno PO, sprzedala, teraz za pazdzierzowych czasow, export spadl o polowe.
swiadek
2 lata temu
jest jeszcze inna opcja że to nasi geniusze z polin strzelali tak jak na Majdanie
Adam
2 lata temu
Amunicja gumowa taką samą na polska policja
Normalny
2 lata temu
A omon jak widziałem jeździ furgonetkami Mercedesa. Używają radiostacji produkcji wliskuej. Jedzą chipsy laysa itd. Globalizacja i wszystko w temacie. Teraz łukaszenka znajdzie w lodówce opozycjonisty stek z Polski. Kwadratura koła.
ciekawe
2 lata temu
Tak z ciekawości, ile osób zostało rannych wg. tego aktywisty, po użyciu tych naboi - ONS 2000?
może rzucali?
2 lata temu
"Na Białorusi znowu znaleziono łuski z napisami "Made in Poland". Milicja miała nimi strzelać w niedzielę do protestujących." Ależ mają zaawansowaną technologię, która umożliwia strzelanie łuskami w opozycję :)
zabawne
2 lata temu
Opozycjonista zawodowy skarży się, że "siepacze" strzelają do niego ślepymi nabojami? :)))
real
2 lata temu
"Strzelali pociskami z Polski" Ale jak, cud? Bo ta łuska od naboju, którą "wiarygodny opozycyjny polityk" pokazuje na zdjęciu, NIE ZAWIERA ŻADNEGO POCISKU! Bo to amunicja ślepa, hukowa ONS 2000. wystarczyło sprawdzić na stronie producenta:)
dziad
2 lata temu
no to mamy dobrą amunicję!!? jeśli odpala to zgodnie z przeznaczeniem nieprawdaż?
Lisek
2 lata temu
Każdy może sobie napisać Made in Poland...bzdura kompletna...!!!!!!
kwiczoł
2 lata temu
W handlu od wieków obowiązuje zasada, że nabywca towaru w kraju A może mieć zakaz odsprzedaży do dalszych krajów. Gdyby tę zasadę stosowano, to na Białorusi dziś nie byłoby żadnych pocisków made in Poland. Takie proste, ale nie respektowane.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić