Szersza operacja w Libanie. Izrael zapowiada gotowość
Minister obrony Israel Kac polecił armii przygotowania do szerszej operacji w Libanie. Zapowiedział też konsekwencje, jeśli libańskie władze nie powstrzymają Hezbollahu.
Najważniejsze informacje
- Minister Israel Kac ogłosił przygotowania do rozszerzenia operacji w Libanie i ostrzegł władze w Bejrucie.
- Izrael przeprowadził największy dotąd atak na cele Hezbollahu, używając ok. 200 rakiet.
- Hezbollah ogłosił operację o kryptonimie "Przeżuta słoma"; irańskie agencje mówią o 50 celach w Izraelu.
Izraelski minister obrony Israel Kac poinformował, że armia ma być gotowa na poszerzenie skali działań w Libanie. To reakcja na nowe uderzenia Hezbollahu oraz rosnącą presję na północy Izraela. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Kac przedstawił te decyzje po ogłoszeniu przez Hezbollah własnej operacji o kryptonimie "Przeżuta słoma".
Szef resortu obrony podkreślił, że izraelskie lotnictwo przeprowadziło największy od początku wojny atak na cele Hezbollahu w Libanie, w tym na południowe przedmieścia Bejrutu. Według jego relacji użyto ok. 200 rakiet.
Bomby spadły na Bejrut. Widać kłęby dymu nad miastem
Ostrzegłem prezydenta Libanu, że jeśli libański rząd nie wie, jak opanować (swoje) terytorium i powstrzymać Hezbollah przed zagrażaniem północnym społecznościom Izraela i ostrzeliwaniem (tego państwa), to zajmiemy to terytorium i zrobimy to sami - stwierdził w ostrym komunikacie skierowanym do władz Libanu Kac.
Operacja Hezbollahu i cele w Izraelu
W środę późnym wieczorem Hezbollah ogłosił w swoich kanałach na Telegramie start operacji "Przeżuta słoma", której nazwa nawiązuje do fragmentu Koranu. Irańskie agencje państwowe przekazały, że siły irańskie i Hezbollah zaatakowały łącznie 50 celów w Izraelu. Te informacje pojawiły się równolegle z izraelskimi uderzeniami w infrastrukturę tej organizacji w różnych częściach Libanu.
Zniszczone wyrzutnie i uderzenia w struktury Radwan
Izraelskie wojsko przekazało, że w nocy ze środy na czwartek zniszczono dziesiątki wyrzutni rakiet. W ciągu pół godziny uderzono też w 10 budynków, posterunki służb wywiadowczych Hezbollahu i punkt dowodzenia sił Radwan, czyli oddziałów specjalnych tej organizacji. Te działania wpisują się w intensyfikację walk wokół południowego Libanu i strefy przygranicznej.
Według władz Libanu w izraelskich atakach zginęły 634 osoby, a izraelska armia mówi o ponad 200 zabitych bojownikach Hezbollahu. Z kolei w irańskich nalotach na Izrael życie straciło dotąd 12 osób. Od 28 lutego Izrael, we współpracy z USA, prowadzi wojnę powietrzną z Iranem, a sponsorowany przez Teheran Hezbollah otworzył front z północy, wciągając do konfliktu terytorium Libanu.
Źródło: serwis.pap.com.pl