Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Talibowie biorą kolejne prowincje. Afganistan znowu w ogniu

179
Podziel się:

Kolejne prowincje Afganistanu padają spod jurysdykcji rządu w Kabulu. Wojskowi i policjanci, którzy mieli bronić ludności cywilnej, poddają się bez walki. Po tym, jak w kwietniu prezydent USA zarządził wycofanie wojsk amerykańskich, do głosu błyskawicznie doszli ci, których rozpoczęta 20 lat temu wojna miała zniszczyć - Talibowie. Dzisiejszy Afganistan zaczyna przypominać kraj, którym był w połowie lat 90-tych.

Talibowie biorą kolejne prowincje. Afganistan znowu w ogniu
Afganistan poddaje się talibom (Anadolu Agency via Getty Images)

Afgański prezydent Aszraf Ghani przybył w środę do Mazar-i-Szarif, największego miasta na północy kraju, aby skoordynować działania przeciwko talibom. Ci zajęli już stolice dziesięciu z 34 prowincji kraju. Taliban szybko zdobywa panowanie nad krajem. Ułatwiło im to wycofywanie się z kraju koalicyjnych wojsk, przebywających tam od 20 lat. W czwartek padła prowincja Ghazni - niegdyś będąca polską strefą stabilizacyjną.

Opanowane zostało m.in. miasto Fajzabad, będące stolicą prowincji Badachszan. Miasto to i prowincja były jednymi z nielicznych, których talibom nie udało się w pełni kontrolować nawet w latach 90. XX wieku, gdy po raz pierwszy sięgnęli po władzę w Afganistanie.

Władza Talibanu objęła północ kraju. To region, który stawiał opór fundamentalistom. Wygląda na to, że decyzja prezydenta Joe Bidena o wycofaniu wojsk amerykańskich z Afganistanu uruchomiła siły, przeciwko którym koalicja - także z udziałem Polaków - walczyła od 20 lat.

Zobacz także: "Ja tam dzikusów nie widziałem". Żołnierz służący w Afganistanie szczerze o misji

Kto dziś rządzi Afganistanem?

Ciężko udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Oficjalnie - rząd w Kabulu z prezydentem Ghanim na czele. Mówi się o 60 - 65 proc. terenu kraju, zajętych przez Taliban. Ale to jest dość płynne - mówi o2.pl Jagoda Grondecka, polska dziennikarka mieszkająca od roku w Afganistanie.

Porozmawialiśmy z nią o obecnych realiach życia w kraju, który coraz szybciej cofa się do punktu sprzed 20 lat, sprzed wejścia do kraju zachodnich żołnierzy. Przypomnijmy, że międzynarodowa koalicja wojskowa uderzyła w reżim Talibów po zamachach z 11 września 2001 r. na Nowy Jork. Grondecka mówi, że nawet w stołecznym Kabulu coraz mocniej czuć napięcie i strach przed Talibami.

Czuć napięcie i lęk. Jeszcze kilka miesięcy temu Kabul był "inną planetą" na mapie Afganistanu. Wydawało się, że będzie względnie bezpieczny. Analitycy przekonywali, że jeśli talibowie będą chcieli uderzyć na stolicę, to zajmą prowincję i miasto pół roku po wycofaniu się wojsk USA. Teraz wydaje się, że jeśli we wrześniu wyjadą stąd zachodni żołnierze, to do końca listopada będzie po sprawie - opowiada kobieta.

Nastroje w liczącym 4,5 mln mieszkańców mieście nie są najlepsze. Ambasady kupują jedzenie i wodę, robią zapasy paliwa. Szykują się na blokadę miasta i utrudnienia. Jagoda Grondecka mówi wprost: jeśli dojdzie do oblężenia Kabulu, to szykuje się katastrofa humanitarna na niespotykaną skalę. Talibowie powoli, ale systematycznie okrążają stolicę Afganistanu. Możliwości poruszania się po kraju są ograniczone.

Teraz, przed ofensywą bronią się jeszcze co większe miasta: Kabul, Laszkargah, Herat czy Kandahar. W tym ostatnim toczą się ciężkie walki. Afgańska armia utrzymuje miasto, ale pomagają w tym naloty ostatnich wojsk koalicji ISAF, które jeszcze nie wycofały się z kraju. Ale te wkrótce mają się skończyć i wtedy Kandahar prawdopodobnie przejdzie we władanie talibów.

Powrót do punktu wyjścia

Prezydent Joe Biden ogłosił wyjście wojsk USA z Afganistanu w kwietniu. Ostatni żołnierz ma opuścić kraj do 11 września. Dokładnie 20 lat po atakach na World Trade Center. Propaganda Talibanu, sprawna i wykorzystująca media społecznościowe, błyskawicznie podchwyciła to i wykorzystuje.

To będzie powrót do punktu wyjścia. Kraj znowu może stać się ostoją dla dżihadystów z całego świata. A przecież aktywna jest al-Kaida, która operuje w 15 z 34 prowincji. Wciąż istnieje i działa Państwo Islamskie. Amerykanie zaś sami mówią, że nie wiedzieli, w co się pakują. Przypomina, że co prawda toczą się rozmowy z Talibami w Dosze, ale mało kto ma nadzieję na ich powodzenie.

I wskazuje jeszcze jeden istotny element układanki: Pakistan. Przypomina, że to kraj, który daje schronienie przywódcom Talibanu czy wręcz wprost finansuje ich działalność. Opowiada, że w ostatnim tygodniu pojawił się wśród Afgańczyków trend wzywania do sankcji międzynarodowych na Pakistan.

Pakistan - klucz do regionu

Zgadza się z tym był szef Agencji Wywiadu, gen. Maciej Hunia. Nie ma on także wielkich nadziei, że odbicie kraju przez talibów przyniesie Afganistanowi coś dobrego.

Cel strategiczny Pakistanu to ograniczenie do minimum pozycji Indii, a to Taliban im gwarantuje. Rząd w Kabulu utrzyma się tak długo jak będzie zasilany finansowo. Tak było w przypadku (rządów - red.) Babraka Karmala. Skończyły się pieniądze ze Związku Radzieckiego i reżim upadł - mówi o2.pl gen. Hunia.

Dodaje też, że - przewrotnie - zdobycie Kabulu nie musi oznaczać władzy nad całym krajem. W jego ocenie Afganistan nigdy nie był jednolitym państwem, a władza w Kabulu nigdy nie gwarantowała kontroli nad Afganistanem. Dodaje również, że powrót Talibanu oznacza problemy afgańskich kobiet. Gdy wcześniej rządzili tam Talibowie, w kraju obowiązywały zasady szariatu. Czy będzie tam samo?

Co do szariatu to tak. Tam gdzie będą rządzili Talibowie to żadnych praw dla kobiet - uważa generał Hunia.

Oszukani Afgańczycy

O problemie kobiet pod rządami talibów mówi także Jagoda Grondecka. Przekonuje również, że świat zachodni zostawił mieszkańców Afganistanu na pastwę Talibów.

Trudno mi wyobrazić sobie los afgańskich kobiet i dziewczynek, dzisiaj chodzących do szkoły, do kawiarń, spotykających z koleżankami. O tym nikt nie myśli, co się z nimi stanie. Ale prawdą jest, że do 10 września 2001 r. też nikt się nie przejmował ich losem - mówi dziennikarka.

Dodaje, że przez 20 lat nikt nie pomyślał o żadnej formie politycznego układu z Talibami, na wypadek takie jak dzisiaj rozwoju sytuacji: wyjścia koalicji zachodniej i przejęcia władzy przez Talibów.

Niczego nie zażądaliśmy w zamian. Afgańczycy czują się oszukani – i mają do tego podstawy - dodaje.

A Talibowie, choć nadal reprezentują szariacki i fundamentalistyczny odłam islamu, to jednak też się zmieniają. Już w połowie lat 90., gdy podbijali Afganistan, byli uznawani za średniowieczny reżim. Grodecka mówi, że dziś są jeszcze bardziej brutalni, jeszcze bardziej drapieżni. Porywają młode kobiety i dziewczynki niczym Państwo Islamskie i każą im wychodzić za mąż za bojowników. Ale chętnie też sięgają po nowe zdobycze techniki, jak media społecznościowe.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(179)
RGJ
10 miesięcy temu
I znów cała ta koalicja na czele z jankesami musiała ustąpić pasterzom kóz pomimo posiadania najlepszych maszyn do zabijania ludzi, i w tym barbarzyństwie uczestniczyli Polacy co za wstyd
follow the mo...
10 miesięcy temu
Skąd przychodzą pieniądze dla Talibów? Tu jest punkt uderzenia a nie ganianie się z kozofilami po górach. Przecież broń i tony ton amunicji trzeba KUPIĆ. Jakoś nie słychać wiarygodnych informacji na ten temat.
Szajba Dnia
10 miesięcy temu
Czerwony Bujden będzie miał krew niewinnych ludzi na rękach!
Tamten_pan z ...
10 miesięcy temu
"Wojskowi i policjanci, którzy mieli bronić ludności cywilnej, poddają się bez walki." Ciekawe dlaczego?
Tamta_pani z ...
10 miesięcy temu
Czyli jednym słowem: w Afganistanie wojną domową na całego. Talibowie idą jak po swoje.
Stifler
10 miesięcy temu
Oczywiście nasi "wybrańcy narodu" chętnie zgłoszą naszych chłopaków aby ponownie tam jechali i ginęli a oni mogli dalej włazić w tyłek Amerykanom.
Gosc
10 miesięcy temu
Może Polska podejmie tam interwencje w końcu jesteśmy potęga Amerykanie mają tylko 40 generałów my ponad 200
Adam - USA
10 miesięcy temu
Poważam się, ale zupełnie nie rozumiem dla czego wycofanie się amerykanów i koalicyjnych sił ktoś nazywa ucieczką. Jeśli przez 20 lat Afgańczycy nie potrafili skorzystać z pomocy USA i innych państw żeby wybudować swoje silne państwo to nikt za nich już tego nie zrobi. Można konia przyciągnąć do wody, ale nikt go nie zmusi żeby ją pił. Każdy ma to na co zasłużył. Myślę, że amerykanie i inni poświęcili już tyle swoich obywateli dla wolnego Afganistanu (bez większego skutku zresztą), że czas przerwać tę pępowinę i dać im robić ze swoim państwem to co sami chcą. Ci, którzy się ze mną nie zgadzają niech wyślą swoje dzieci albo jadą sami do Afganistanu i jednają Afganów z Talibami.
Adam - USA
10 miesięcy temu
Powtarzam się, ale zupełnie nie rozumiem dla czego wycofanie się amerykanów i koalicyjnych sił ktoś nazywa ucieczką. Jeśli przez 20 lat Afgańczycy nie potrafili skorzystać z pomocy USA i innych państw żeby wybudować swoje silne państwo to nikt za nich już tego nie zrobi. Można konia przyciągnąć do wody, ale nikt go nie zmusi żeby ją pił. Każdy ma to na co zasłużył. Myślę, że amerykanie i inni poświęcili już tyle swoich obywateli dla wolnego Afganistanu (bez większego skutku zresztą), że czas przerwać tę pępowinę i dać im robić ze swoim państwem to co sami chcą. Ci, którzy się ze mną nie zgadzają niech wyślą swoje dzieci albo jadą sami do Afganistanu i jednają Afganów z Talibami.
misiek
10 miesięcy temu
USA przegrali kolejną wojnę którą rozpoczęli uciekają jak psy pozostawiając na pastwę losu ludność cywilną i ludzi którzy im zaufali tak wygląda właśnie sojusznik zza oceanu
umu
10 miesięcy temu
Należy Afgańczyków zostawić w spokoju i niech sobie robią co chcą. Chcą się wzajemnie zniewalać i zabijać - ich problem. Polacy też niszczą swój kraj, który tak mozolnie modernizowali przez lata. Niech Polacy sobie robią z krajem co im się podoba, ponieważ narody mają taki los- na jaki zasługują.
W-wa
10 miesięcy temu
Afganistan i co dalej? Rosja ma kilka muzułmańskich państw z gazem i ropą i tam będzie szerzenie talibanu. Niech się ruskie martwią co mogą stracić a Chiny też ba Syberię mają chęć.
xxx
10 miesięcy temu
Polecam książkę. Cynkowi Chłopcy !!! Na prawdę warta przeczytania...
jkm
10 miesięcy temu
Amerykanie w pewnym momencie tak właśnie zostawią Polskę.Tak jak zostawili Kurdów i jak teraz porzucają Afganistan.Nie wiem po co nam taki sojusznik, któremu jeszcze grubą kasę płacimy i dajemy na nas zarabiać.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić