Tuż przed godz. 3:00 wybuchł pożar. Tragedia w Malborku

W Malborku doszło do tragicznego pożaru w domu typu bliźniak. Ogień wybuchł na poddaszu, a w wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia.

Tragedia w Malborku.Tragedia w Malborku.
Źródło zdjęć: © Getty Images, malbork.naszemiasto.pl | Tramino
Mateusz Domański

Najważniejsze informacje

  • Pożar wybuchł w nocy z 18 na 19 maja w Malborku.
  • Ogień pojawił się w opuszczonej części domu, gdzie przebywali bezdomni.
  • Jedna osoba zginęła, a strażacy nadal przeszukują budynek.

Pożar w Malborku

W nocy z 18 na 19 maja w Malborku doszło do pożaru w domu jednorodzinnym typu bliźniak. Ogień pojawił się na poddaszu przed godziną 3:00 i szybko objął drewnianą konstrukcję budynku. Na miejsce przybyło 11 zastępów straży pożarnej, które natychmiast rozpoczęły akcję gaśniczą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

O włos od tragedii w Olsztynie. Z sufitu spadło prawie pół tony gruzu

Podczas akcji ratunkowej strażacy natrafili na ciało mężczyzny. Pomimo podjętej reanimacji, nie udało się przywrócić mu czynności życiowych - donosi "Fakt". Tożsamość zmarłego nie jest jeszcze znana. Wciąż trwa przeszukiwanie budynku, aby upewnić się, że nie ma więcej ofiar.

Pożar w Malborku. Koczowali tam bezdomni

Mł. asp. Mariusz Wyciszkiewicz, rzecznik straży pożarnej w Malborku, wyjaśnił, że pożar wybuchł w opuszczonej części budynku, w której często przebywali bezdomni.

To budynek konstrukcji drewnianej, typu bliźniak. Jedna strona była zamieszkiwana, a w drugiej, opuszczonej, koczowali bezdomni. To właśnie tam wybuchł pożar - powiedział "Faktowi". - Na ten moment nie wiadomo, ile osób bezdomnych mogło znajdować się w tylnej części budynku - dodał.

Na szczęście mieszkańcy zamieszkałej części domu zdołali opuścić budynek o własnych siłach i nikomu nic się nie stało. Obecnie trwa dogaszanie ognia, a służby próbują ustalić przyczyny pożaru.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie