O sprawie donosi lokalny portal Haloursynow. Wszystko wydarzyło się na jednym z parkingów na Ursynowie.
Zablokował wyjazd z parkingu Wiolinowa 2, włączył awaryjne. O zachodzie słońca wyjął dywanik, zdjął buty i skierował się na południe, w stronę Mekki. Rozpoczął modlitwy, ukląkł na dywanie. Potem go zwinął i odjechał cofając się na al. KEN - pod prąd - mówi stołecznemu portalowi świadek zdarzenia.
Mężczyzna był prawdopodobnie kierowcą auta popularnych taksówek na aplikację.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Portrety Putina na ulicach Korei Północnej. Dyktator Rosji z wizytą w Pjongjangu
Ośrodek Kultury Muzułmańskiej ocenia zachowanie kierowcy
Jak się okazuje, modlitwa dla muzułmanów na powietrzu nie jest niczym nowym. Co ważne, modlitwę powinni odmawiać, nie naginając przepisów, np. drogowych.
O zachodzie słońca jest jedna z bardziej restrykcyjnych modlitw. Powinniśmy wykonać ją w miarę jak najszybciej od wyznaczonego czasu. Ale powinniśmy się modlić w miejscach bezpiecznych dla nas i nie przeszkadzając nikomu. Ten mężczyzna nagiął nasze zasady. My nie zostawiamy w połowie pracy, żeby się pomodlić. Mamy koleżankę, która jest chirurgiem i ona nie zostawi pacjenta na stole operacyjnym, bo jest czas na modlitwę - mówi w Halourysnow pracownik administracji Ośrodka Kultury Muzułmańskiej.
- Różne kraje mają różne kultury i tradycje. Możliwe, że u niego w kraju to jest normalne, że zostawiamy samochód w połowie drogi i modlimy się, ale w większości krajów muzułmańskich nigdy nie widziałam, żeby ktoś się tak zachował - dodaje.
Warto nadmienić, że modlitwa dla wyznawców islamu jest bardzo ważna. Obok wyznania wiary, pielgrzymki, jałmużny i postu to jeden z pięciu filarów. Muzułmanie powinni modlić się o świcie, w południe, po południu, o zachodzie słońca i w nocy. Nie powinni tego robić np. na śmietniku, czy cmentarzu, modlący powinien być skierowany w stronę świątyni al-Kaba w Mekce.
Modlenie się na zewnątrz w systemie muzułmańskim jest dość obce w polskiej kulturze. Można popatrzeć, podejść i porozmawiać później, jeśli ta osoba mówi po polsku. Jeżeli komuś to przeszkadza, może delikatnie powiedzieć, poprosić o modlitwę w innym, bardziej ustronnym miejscu - Haloursynow cytuje pracownika Ośrodka Kultury Muzułmańskiej w Warszawie.