Wstrząsający widok w E. Leclerc. Zdjęcia mówią same za siebie

Makabra we Francji. W sklepie E. Leclerc pojawiły się zwierzęta zapakowane w zafoliowane, styropianowe tacki. Miały jeszcze futro. Klienci nie wierzyli własnym oczom.

eleclerc
Źródło zdjęć: © Google Maps, Twitter

Zwierzęta zapakowane w ten sposób pojawiły się w sklepie popularnej sieci w miejscowości Morières-lès-Avignon w Vaucluse. Zwierzęta, które można było kupić, to m.in. zające, bażanty, a także kaczki. Zwierzęta zapakowane były w całości - upieżone lub w sierści.

Plastikowe tacki leżały w lodówkach. Wystarczyło odsunąć drzwiczki, aby wyjąć z niej zająca i włożyć do swojego koszyka. Następnie udać się do kasy i zapłacić za "świeże" mięso, gotowe do obróbki.

Klienci byli oburzeni. Szeroko komentowali sytuację, która nie spodobała się także internautom. Zdjęcia szybko obiegły sieć. Umieściła je na Twitterze jedna z klientek sieci E. Leclerc, która na własne oczy widziała w sklepie ubite zwierzęta.

Czy to nowy sposób prezentacji mięsa? - zastanawia się kobieta.
Oburzające - dpowiadali krótko internauci.

Wkrótce do dyskusji włączyła się firma E. Leclerc. Klientka hipermarketu otrzymała następującą odpowiedź.

Dzień dobry. Skontaktowaliśmy się ze sklepem w Morières, który wycofał już te produkty ze sprzedaży. Sklep przeprasza osoby, które poczuły się urażone - czytamy w oświadczeniu E. Leclerc.

Choć sytuacja w sieci wywołała oburzenie, to jednak część internautów zwróciła uwagę na hipokryzję osób, które spożywają mięso. Czy mają rację?

No tak, bo przecież mięsko pojawia się magicznie w lodówach. Hodowane jest na drzewach, a następnie zbierane. Wcale nie ubija się najpierw zwierząt, takich ja te, które sprzedawano w hipermarkecie... - napisał internauta.
Tak wygląda mięso, które później jest skórowane i ląduje w formie szynki lub pasztetu na twoim talerzu. A co myślałeś? - dziwi się ktoś inny.
Ten widok niegdyś nikogo nie dziwił. Dzisiaj jesteśmy tacy wrażliwi. Może to dobrze? Dzisiaj możemy przyjaźnić się ze zwierzętami. Widok martwych zwierząt nas smuci i oburza. Może nastała nowa era? - czytamy.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje: "absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje: "absolutnie nie dotykamy marczaków"
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę