Pies cudem uniknął śmierci. Właściciel zgłosił się na policję

Pracownica jednej z lubelskich firm znalazła psa zakopanego żywcem. Zwierze cudem przeżyło. Na komendę policji zgłosił się właściciel czworonoga, który twierdzi, że zwierzę zostało mu skradzione.

Pies był zakopany żywcemPies był zakopany żywcem
Źródło zdjęć: © Policja

Fatalny los spotkał psa w Lublinie. Zwierzę zostało w piątek żywcem zakopane pod ziemią. Na szczęście kobieta idąca do pracy usłyszała skomlenie. Po chwili odnalazła pokrzywdzonego czworonoga, który był w bardzo złym stanie. Z ziemi wystawał tylko jego nos. Wraz ze współpracownikami odkopała go i wezwała w tej sprawie policję.

Pies był w bardzo złym stanie, miał liczne obrażenia. Niezwłocznie trafił pod opiekę weterynarza. Pomimo tego, że zwierzę przeżyło, nadal jest w ciężkim stanie i jego życie jest zagrożone.

Na policję zgłosił się właściciel psa. Powiedział, że szuka czworonoga, który został mu skradziony. Mężczyzna został przesłuchany. Jak dotąd nie postawiono mu zarzutów. Osoba, która znęca się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, jest zagrożona karą pozbawienia wolności do 5 lat. Policja prosi o kontakt ewentualnych świadków zdarzenia.

Co za gorset z mięśni. Na takiego psa lepiej uważać

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie