Wyszła z auta i po chwili już nie żyła. Wielka tragedia na Mazowszu

88

Do tragicznego zdarzenia doszło w Drążdżewie pod Makowem Mazowieckim. W czwartek wieczorem w koszmarnych okolicznościach zginęła 78-letnia kobieta.

Wyszła z auta i po chwili już nie żyła. Wielka tragedia na Mazowszu
Policja (Pixabay)

"Super Express" podaje, że kobieta zginęła przed własnym domem. Doszło do tego krótko po tym, jak w czwartek około godziny 20:00 nieopodal miejsca zamieszkania wysiadła z pewnego auta.

Najwidoczniej kobieta nie zachowała niestety należytej ostrożności. Gdy przechodziła przez jezdnię w kierunku domu, została potrącona przez Forda Transita. Za kierownicą tego pojazdu siedział 34-letni ciechanowianin.

Nie miała szans na przeżycie

78-letnia kobieta zginęła na miejscu. "SE" donosi, że "choć mieszkanka Drążdżewa przechodziła przez drogę w niedozwolonym miejscu, to warto dodać, że w okolicy po prostu nie ma żadnego przejścia dla pieszych".

Na miejscu tragicznego zdarzenia pojawiła się policja. Kierowca forda został przebadany pod kątem zawartości alkoholu we krwi - okazało się, że był trzeźwy.

Sprawą zajmuje się policja. Mundurowi pod nadzorem prokuratury wyjaśnią okoliczności wypadku.

Autor: MDO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić